Wow, ludzie naprawdę nienawidzą występu Liama ​​Hemswortha w „Wiedźminie”

- Kultura - 31 października, 2025
Wow, ludzie naprawdę nienawidzą występu Liama ​​Hemswortha w „Wiedźminie”
Wow, ludzie naprawdę nienawidzą występu Liama ​​Hemswortha w „Wiedźminie”

Zanim powiem cokolwiek innego, powiem to Wiedźmin fani to wymagająca grupa. To nic nowego w świecie telewizyjnych adaptacji fantasy: Fani Koło Czasu, Władca Pierścieni, Gra o trona nawet Cień i Kość napisali całe rozprawy o tym, dlaczego ich adaptacje telewizyjne zasługiwały na więzienie za odejście od materiału źródłowego. W wielu przypadkach fani byli również oburzeni mocnymi przedstawieniami kobiet i osób queer, które nigdy nie pojawiły się w ich ukochanych powieściach. Jednak najczęściej po prostu czuli, że ich cenne wspomnienie z czytania oryginalnego tekstu zostało brutalnie zniszczone przez showrunnera, który osobiście i złośliwie ich wybrał.

Powiem też, że sam miałem swoje flirty z oryginalnością. Kiedy Hermiona i jej ofensywa SPEW zostały usunięte Harry Potter i Czara Ogniarozważałem poprowadzenie ogólnonarodowego buntu. Jednak od tego czasu złagodniałem i spędziłem lata w dziennikarstwie rozrywkowym i teraz rozumiem, jak ogromną równowagę stanowi adaptacja telewizyjna. Showrunnerzy nie są związani swoim materiałem źródłowym i nigdy nie powinni być; gdyby uwzględnili każdy ukochany szczegół z książki lub śledzili co do joty każdą fabułę, skończyłby się to nudnym koszmarem. Opowiadanie historii na ekranie zasadniczo różni się od opowiadania historii na stronie. Adaptacje są dziełem samym w sobie godnym szacunku: są świętym paktem między showrunnerem a materiałem źródłowym, tak jak materiał źródłowy był świętym paktem między autorem a jego wyobraźnią.

Ale nic z tego nie ma nic wspólnego z morderczymi tendencjami Wiedźmin fani odczuwają obecnie sentyment do Liama ​​Hemswortha po premierze czwartego sezonu serialu Netflix 30 października. Hemsworth oczywiście zastąpił Henry’ego Cavilla, który odszedł po sezonie 3, a oto mała próbka tłumu, który wkrótce zaleje dom Liama ​​Hemswortha, wymachując kontrolerami PlayStation wbitymi w trzony:

„Henry zawsze będzie moim Geraltem. Nieważne, jaka jest ta obrzydliwość.” – @LibertarianTrap, dalej Nie na Twitterze.

„Proszę, nigdy nie dawaj temu showrunnerowi kolejnej ukochanej serii książek”. – Steven W, dalej Zgniłe Pomidory.

„Gdy tylko Hemsworth otworzył usta i zaczął mówić za dużo, za szybko i za wysoko… dla mnie gra się skończyła :-(((„ – AL, osoba, która przyznała sezonowi 4 pół gwiazdki na Rotten Tomatoes, prawdopodobnie dlatego, że nie można było dać zera.

I na koniec, od Michaela L. na tej samej stronie: „to jak temu Geraltowi, głos nie jest w porządku, a twarz gorsza”. [sic]

Krytycy nie byli dużo milsi.

Napisała Sarah Dempster Strażnik: „Podczas gdy jego poprzednik obdarzył Geralta I szorstką sympatią, Geralt II jest mniej „dzielnym człowiekiem z góry zmagającym się z obowiązkami poza naszym zasięgiem”, a bardziej „pachołem w peruce”.

(Dla tych plebejuszy, jak ja, którzy zapomnieli dodatkowych słówek z egzaminu SAT z dziesiątej klasy, „pachołek”, jak go używa Dempster, to „krótki, gruby słup, do którego można przywiązać łódki”. Więc w zasadzie nazwała Liama ​​Hemswortha kijem w peruce.)

W każdym razie zwykli ludzie nie są szczęśliwi. Ale szczerze mówiąc, Hemsworth był skazany na porażkę. Wiedźmin już w trzecim sezonie nieco zboczył z toru: stracił skupienie, mimo że nadal pozostawał niesamowicie zabawny. Niekoniecznie było to złe dla bardziej zrównoważonych emocjonalnie widzów serialu, ale dla Wiedźmin oryginalistów, był to znak apokalipsy. Chociaż sezon zdobył uznanie krytyków z oceną 79% w serwisie Rotten Tomatoes, jego oglądalność spadła do 20%. Ponownie było to częściowo spowodowane nieoczekiwanymi w tym sezonie motywami gejowskimi, ale głównie i prawie całkowicie wynikało z faktu, że… powiedzcie mi to teraz… odeszli od materiału źródłowego.

To powiedziawszy, Liam Hemsworth również nie jest najbardziej charyzmatycznym narzędziem w szopie. Nigdy nie był zapowiadany jako tak energiczna postać na ekranie jak jego brat Chris czy nawet ten inny. Oczywiście pewnie dlatego wydawał się idealnie pasować do Geralta z Rivii. Ten człowiek ma być szorstkim szyfrantem. Jednak Henry Cavill, będący uznanym talentem, nadal potrafił nadać tej postaci ponury dowcip i bolesny urok. Tego brakuje w występie Hemswortha. W innych siwych rękach postać mogłaby oprzeć się na dziedzictwie Cavilla, wnosząc jednocześnie coś niewysłowionego nowego.

Ale co ja wiem? Jestem tylko kijem w peruce.



źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x