Jeśli starasz się przejść dalej… to jest dla Ciebie

- Kultura - 4 października, 2025
Jeśli starasz się przejść dalej… to jest dla Ciebie
Jeśli starasz się przejść dalej… to jest dla Ciebie

Wydaje się, że wszyscy mają inną zasadę co do tego, jak długo powinno ci przejść.


Psycholog rozwojowy i najlepiej sprzedający się autor To ja pozwalam ci odejśćHeidi Priebe, wpuszcza nas najtrudniejszą częścią puszczania miłości.


Jeśli to związek, mówią ci o połowę długości. Jeśli jest to strata, mówią ci około roku – na tyle długa, aby przejść przez każdą specjalną okazję, gdy jesteś przyzwyczajony do ich u boku.

Używamy języka takiego jak „poruszanie się” i „odpuszczanie”, jakby były one tak proste, jak zamknięcie drzwi i fizyczne odejście. Uczepiamy palców i upuszczamy wszystko, co trzymamy – puszcza się, prawda? To wszystko, czego potrzeba?

Nie sądzę, że doświadczyłem jednej straty w moim życiu, którą doszedłem w ramach czasowych, które wydaje się być przeznaczone przez społeczeństwo jako „akceptowalne”. I podejrzewam, że nie jestem tam sam. Puść do puszczenia ludzkiej natury. Jesteśmy, u podstaw stworzeń terytorialnych. Walczymy, aby trzymać się tego, co kochamy. Poddanie się nie jest w żaden sposób instynktowne.

Jeśli jest coś, o czym chciałbym porozmawiać więcej, jest to między innymi etapy pozwalania komuś odejść. Ponieważ nikt nie puszcza w jednej chwili. Puściłeś raz. A potem znowu wypuściłeś. A potem raz po raz.

Pozwalasz komuś odejść w sklepie spożywczym, gdy jego ulubiony rodzaj zupy jest w sprzedaży, i nie kupujesz jej. Pozwalasz im odejść ponownie, kiedy sprzątasz łazienkę i musisz wyrzucić butelkę do mycia ciała, która pachnie jak oni. Pozwalasz im odejść tej nocy w barze, kiedy wracasz do domu z kimś innym, lub pozwalasz im odejść co roku w rocznicę dnia, w którym je straciłeś.

Czasami będziesz musiał pozwolić jednej osobie odejść tysiąc różnych razy, tysiąc różnych sposobów i nie ma w tym nic żałosnego ani nienormalnego. Jesteś człowiekiem. I nie zawsze jest to takie proste, jak podjęcie jednej decyzji i nigdy nie oglądanie się za siebie.

Poruszanie się nie zawsze chodzi o przyspieszenie entuzjastycznie do przodu tak bardzo, że chodzi o jedną stopę na gazie, a drugą na hamulcach – z kolei powiązanie i przyspieszenie.

Nie jesteś niepowodzeniem, aby dostać się do niesamowitego miejsca i wciąż czujesz, że brakuje części siebie, gdy tam dotrzesz. Nie jesteś żałobny podczas rosnącego. Złe rzeczy nie znikają w mgnieniu oka, a dobre rzeczy nie pojawiają się bez ponownego powstrzymania co najmniej odrobiny uszkodzeń ubocznych. Wszystko wymaga czasu. I to powinno.

Prawda jest taka, że ​​nikt z nas nie chce myśleć o sobie jako o toku. Chcemy, aby wszystko stało się natychmiast: zakochanie się, porzucanie z tego, porzucając to, co wiemy, że powinniśmy odejść w przeszłości i przejść do wszystkiego, co będzie dalej.

Nienawidzimy pomiędzy przestrzeniami-czasów, w których jesteśmy w porządku, ale jeszcze nie do końca. Okresy, w których podejrzewamy, że wzrost się dzieje, ale nie mają na to nic do pokazania. Dni, w których wszystko wydaje się, jakby się układa, a jednak wciąż wracamy do domu i płaczemy do naszej poduszki, ponieważ nie ma nikogo, z czym można podzielić się naszym szczęściem.

Jeśli sukces jest schodami, wiecznie robimy dwa kroki do przodu i jeden krok do tyłu, i to jest w porządku. W ten sposób trzymamy się. Tak powstrzymujemy się od dmuchania całego shebang.

Musimy być cierpliwi wobec siebie, gdy poruszamy się przez części pomiędzy tym, gdzie byliśmy i dokąd zmierzamy. Musimy raczej motywować przepaść, a nie zniechęcać nas. Można jeszcze tam nie być. W porządku nie jest pewnego każdego kroku, który robisz naprzód.

Nie mówimy o tym, jak poruszanie się czasami czuje się, jakbyśmy walczyli z każdą częścią naszych najbardziej podstawowych instynktów, ale powinniśmy. Powinniśmy mówić o tym, jak wzrost jest często tak samo bolesny, jak piękny.

Ponieważ wzrost i odpuszczenie są tak złożone, że często widzimy tylko jeden lub drugi. Zapominamy, że mogą istnieć obok siebie – unieważniając stare, jednocześnie wpuszczając nowy. Zapominamy, że mamy możliwość robienia dokładnie tego samego. I że jeśli tylko przestalibyśmy się nad tym bić, moglibyśmy zdać sobie sprawę, jak daleko zaszliśmy.



źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x