
„Zostawcie coś słodkiego i treściwego w ustach świata”.
Straciłem kochanego przyjaciela Emily Levine (23 października 1944 – 3 lutego 2019) podobnie jak Zastanawianie sięw którym słusznie zajmuje pierwszą linię podziękowaniabył wydawany. Bez niej ta książka nie powstałaby i nie powstałaby Wszechświat w wierszu — kilka lat wcześniej Emily otworzyła mi szeroko drzwi do świata poezji w incydencie o komicznej głębi, symbolizującym jej wyjątkowego i niezastąpionego ducha, o którym opowiadałem z wielkim uczuciem i niemałą dozą zawstydzenia około pięćdziesiąt minut po inauguracja Wszechświat w wierszu.
Po jej śmiertelnej diagnozie w 2016 roku zacząłem zabierać Emily na okresowe wypady na łono natury. Nazywaliśmy je rekolekcjami poetyckimi — weekendami pełnymi wznoszących się, krętych rozmów, pomysłowym gotowaniem (w jednym przypadku była to plecha wodorostów zebrana podczas odpływu, której używaliśmy jako smyczy dla psa przed zjedzeniem na niej posiłku) i pyszne czytanie poezji, które nagrywaliśmy telefonem jako czułą pamiątkę z tych cennych godzin, nie do końca zdając sobie sprawę z słodko-gorzkiej treści tego wydarzenia.
Wiersz ten, pierwotnie opublikowany w r Słońce w 2010 roku to ostatni wiersz, który Emily przeczytała na ostatnich rekolekcjach poetyckich trzy tygodnie przed zwróceniem wszechświatowi swojego gwiezdnego pyłu.
ZIMNE UKOJENIE
autorstwa Anny Belle KaufmanKiedy umarła moja mama,
jedno z jej ciast miodowych pozostało w zamrażarce.
Nie mogłem znieść widoku jego zniknięcia,
więc czekało, wybaczone,
w swojej jaskini lodowej za metalowymi tacami
jeszcze dwa lata.W moje czterdzieste pierwsze urodziny
Rozebrałem to,
prostokątne zmartwychwstanie,
podniosłem ciężar na dłoni.Zanim się rozmroziło,
Piłowałem ząbkowanym nożem,
najcieńszy plasterek —
Żydowska Eucharystia.Bursztynowe kwadraty
z przezroczystymi szybami z orzechów włoskich
smakowało – nawet tostowe – z zamrażarki,
mrozu,
dostarczono smażony przysmak
z delikatesów w podziemiach.Pragnąłem przypomnieć sobie życie, a nie śmierć –
nieruchome ciało w różowej koszuli nocnej na łóżku,
jak leżałem w płytkiej kołysce rozrzuconych prześcieradeł
po tym jak go zabrali,
ostatni raz wdychając jej zapach.Zamykam oczy, delektuję się opłatkiem
święte ciasto na moim języku i
spróbuj posmakować mojej matki, rozeznać
wiadomość, którą upiekła w tych bochenkach
kiedy była zbyt chora, żeby je zjeść:Kocham cię.
To się skończy.
Zostaw coś słodkiego
i substancja
w ustach świata.
Poczuj trochę więcej wzniosłej delikatności głosu Emily, słuchając jej słodko-gorzkiej lektury „Nie można mieć wszystkiego” — boja w postaci wiersza Barbary Ras — a następnie delektuj się jej niezwykłym wystąpieniem na konferencji TED uczyć się umierać.
Portret autorstwa Johna Keatleya
dawanie = kochanie
Od siedemnastu lat co miesiąc spędzam setki godzin i tysiące dolarów na komponowaniu Marginalista (Który nosił przestarzałe imię Zbiórki mózgów przez pierwsze piętnaście lat). Pozostał darmowy, wolny od reklam i żywy dzięki patronatowi czytelników. Nie mam personelu, stażystów, asystentek – to całkowicie jednoosobowa praca z miłości, która jest także moim życiem i źródłem utrzymania. Jeśli ta praca w jakikolwiek sposób uczyni Twoje życie bardziej znośnym, rozważ podanie pomocnej dłoni darowizna. Twoje wsparcie robi różnicę.
biuletyn
Marginalista ma bezpłatny cotygodniowy biuletyn. Ukazuje się w niedziele i oferuje najbardziej inspirującą lekturę tygodnia. Oto czego się spodziewać. Tak jak? Zapisać się.