Kryzys jako siła wyjaśniająca autentyczność – margines

- Kultura - 20 lutego, 2026
Kryzys jako siła wyjaśniająca autentyczność – margines
Kryzys jako siła wyjaśniająca autentyczność – margines

Znaczenie awarii: kryzys jako siła wyjaśniająca autentyczność

Moment, w którym zaczniemy to dostrzegać istnieje nieskończenie wiele rodzajów pięknego życiaprzestajemy być więźniami mitu normalności — kulturowej tyranii, która wmawia nam, że istnieje kilka ważnych sposobów bycia człowiekiem i wymaga od nas wykrzywienia się do akceptowanych form bytu. Ale wielkim oszustwem jest to, że są to formy platońskie – rzeczywistość zredukowana nie do poznania do ideału, ideału zbyt wąskiego i ograniczonego symetrią, aby uwzględnić przestronną, nierówną, chwalebnie chaotyczną rzeczywistość bycia tym, czym jesteśmy.

Swoją charakterystyczną elokwencją i wrażliwością, Alaina de Bottona oferuje potężne antidotum na ten mit w części Szkoła życia: edukacja emocjonalna (biblioteka publiczna) — książka towarzysząca jego wspaniałemu globalna akademia umiejętnego życiaco również dało nam De Botton co tak naprawdę oznacza inteligencja emocjonalna I jak przetrwać odrzucenie. pisze:

Jakiekolwiek wyobrażenie o tym, co normalne obecnie w obiegu, nie jest dokładną mapą tego, co jest zwyczajem człowieka. Jesteśmy – każdy z nas – o wiele bardziej kompulsywny, niespokojny, seksualny, czuły, podły, hojny, zabawny, zamyślony, oszołomiony i na morzu, niż jesteśmy zachęcani do zaakceptowania.

Jedna z prac Arthura Rackhama rzadkie ilustracje z 1926 roku Do Burza przez Williama Szekspira. (Dostępny jako wydruk.)

Biorąc pod uwagę, jak nieprzejrzyści jesteśmy dla siebie przez większość czasujak bardzo nasze najsurowsze powody emocjonalne są zamknięte w wyszukanych katedrach racjonalizacji, usiłujemy wyobrazić sobie, że ktokolwiek inny mógłby zobaczyć, zrozumieć i zaakceptować olśniewającą złożoność, z jaką żyjemy wewnątrz. „Czy to, co dzieje się w środku, widać na zewnątrz?” młodego Van Gogha napisał do brata. „Ktoś ma w duszy wielki ogień… a przechodnie nie widzą nic poza odrobiną dymu u szczytu komina”. Tymczasem poruszamy się wśród innych kominów – tych wszystkich wyższych, zbudowanych przez pomysłowe samomurowanie mediów społecznościowych – z których intuicyjnie wnioskujemy, nawet jeśli racjonalnie rozumiemy to jako iluzję, że ognie płonące w innych są znacznie łagodniejsze niż te, które kłębią się w nas; że żyją w znacznie mniejszym stopniu zamętu i złożoności; innymi słowy, w porównaniu z nimi nie jesteśmy normalni. De Botton pisze:

Po prostu nie możemy ufać, że strony naszego głębokiego „ja” będą miały odpowiedniki w tych, których spotykamy, dlatego pozostajemy milczący i nieśmiali, walcząc o wiarę, że imponujący, kompetentni nieznajomi, których spotykamy, mogą mieć wszystkie słabości, perwersje i idiotyzmy, które tak dobrze znamy z naszych własnych charakterów.

Sugeruje, że zdrowa kultura kalibruje to niedopasowanie percepcji i rzeczywistości, zapraszając nas do wewnętrznych światów innych, światów równie chaotycznych jak nasz – światów, w które literatura zaprasza nas w wyjątkowy sposób.

Grafika autorstwa Mouniego Feddaga do listu Alaina de Bottona z Prędkość bytu: Listy do młodego czytelnika. (Dostępne jako wydrukowaćna rzecz Biblioteki Publicznej Nowego Jorku.)

W chwilach, gdy nasza kultura nie potrafi skalibrować naszej niepewności i zamiast tego atakuje nas swoim mitem o normalności, w chwilach, gdy brakuje nam umiejętności psychologicznych i zasobów emocjonalnych, aby stawić czoła naszym elementarnym słabościom ze spokojem, czułością i cierpliwością, możemy doświadczyć załamania. Dzięki swemu wyjątkowemu talentowi do pocieszającej zmiany perspektywy De Botton sugeruje, że załamanie nie jest porażką naszego procesu wzrostu, ale stanowi dowód na nasze ciągłe poszukiwanie lepszego zrozumienia siebie i dbania o siebie:

Awaria to nie tylko przypadkowe szaleństwo lub awaria; jest to bardzo realna – choć bardzo niewyrażona – próba zdrowia i samowiedzy. Jest to podejmowana przez jedną część naszego umysłu próba zmuszenia drugiej do procesu wzrostu, samorozumienia i samorozwoju, którego dotychczas nie chciała podjąć. Jeśli możemy to ująć paradoksalnie, jest to próba szybkiego rozpoczęcia procesu wyzdrowienia – właściwie dobrego – poprzez etap ciężkiego zachorowania.

[…]

W obliczu załamania często zastanawiamy się, czy nie oszaleliśmy. Nie mamy. Bez wątpienia zachowujemy się dziwnie, ale pod tym niepokojem podejmujemy ukryte, ale logiczne poszukiwania zdrowia. Nie zachorowaliśmy; byliśmy już chorzy. Nasz kryzys, jeśli uda nam się go pokonać, jest próbą wyrwania nas z toksycznego status quo i stanowi usilne wezwanie do odbudowania naszego życia na bardziej autentycznych i szczerych podstawach. Należy ona w najbardziej dotkliwy i paniczny sposób do poszukiwania samowiedzy.

Ilustracja autorstwa Margaret C. Cook dla a rzadkie wydanie z 1913 r autorstwa Walta Whitmana Liście Trawy. (Dostępny jako wydruk.)

Szkoła życia: edukacja emocjonalna jest w całości maścią. Uzupełnij ten fragment o wielkiego humanistycznego filozofa i psychologa Ericha Fromma dlaczego wrażliwość jest kluczem do naszego zdrowia psychicznego i odpornościa następnie ponownie odwiedź Alaina de Bottona przełamanie psychologicznej wstęgi Möbiusa, która utrzymuje nas w bolesnych związkach, znaczenie emocjonalnej hojnościI co wyróżnia dobrego komunikatora.

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x