Pozwól, aby Chrystus definiował ciebie, a nie świat wokół ciebie

- Kultura - 23 lutego, 2026
Pozwól, aby Chrystus definiował ciebie, a nie świat wokół ciebie
Pozwól, aby Chrystus definiował ciebie, a nie świat wokół ciebie

Dziś po raz kolejny uświadomiłam sobie swoją prawdziwą wartość.

Nie dlatego, że znajomy mnie komplementował, albo jakiś przypadkowy facet próbował ze mną flirtować na Facebooku, albo ktoś określił mnie jako piękną, albo ktoś z Twittera powiedział mi, że podoba mu się to, co piszę – NIE.

Znalazłam swoją prawdziwą wartość w miejscu, o którym prawie zapomniałam.

Przez większość czasu szukamy zbytu, aby uświadomić sobie naszą prawdziwą wartość. To nieuniknione. Chcemy, żeby ktoś był przy nas i oferował to, na co naszym zdaniem „zasługujemy”, gonimy za ludźmi, myśląc, że z nimi będzie nam lepiej, pracujemy ciężej niż ktokolwiek, kogo znamy, aby wspiąć się po drabinie sukcesu, ryzykujemy zdrowie, aby zarobić jak najwięcej i tak szybko, jak to możliwe, chcemy dobrze wyglądać, czuć się dobrze i być najlepszą wersją siebie – nie zrozumcie mnie źle, nie ma w tym wszystkim nic złego. Ale jeśli stanie się to jedynym celem naszego życia i stanie się celem ostatecznym, jeśli będziemy kurczowo trzymać się tej idei. W rezultacie każdego dnia budzimy się, żyjąc dla tych rzeczy, ale wciąż czując się wyczerpani i wyczerpani.

A kiedy już wszystko zostało powiedziane i zrobione, wciąż czujemy pustkę.

Jeśli szukasz miejsca, w którym naprawdę kryje się Twoja wartość. Przeczytaj tutaj.

Dlaczego wciąż czujemy się puści? Może dlatego, że staramy się szukać naszej wartości we wszystkich niewłaściwych miejscach. Patrzymy na mężczyznę myślącego, że romantyczny związek nas zdefiniuje, albo pracę z nadzieją, że obciążenie pracą jakoś wypełni tę pustkę w nas, albo konto w banku, zakładając, że każdy cent przyniesie w jakiś sposób szczęście, które może złagodzić pustkę naszej duszy, lub lustro, czując się tak pewni siebie, myśląc, że jesteśmy lepsi, możemy zrobić to czy tamto, myśląc, że jesteśmy najlepsi – kiedy powinniśmy patrzeć tylko W GÓRĘ, patrzeć na jedynego Boga, który może i powinien nas zdefiniować.

Czasami nie zdajemy sobie sprawy z prawdziwej wartości, jaką mamy w Chrystusie.

Chętnie pragniemy rzeczy poza Jezusem i pozwalamy, aby te rzeczy nas definiowały. Pozwalamy, aby świat i jego standardy nadawały znaczenie temu, kim jesteśmy lub kim powinniśmy być.

Pozwalamy, aby nasza kariera, życie miłosne, pochodzenie lub bogactwo pochłonęły nas, pochłonęły naszą całość. Powoli, ale niezawodnie zaczęliśmy żyć dla innych rzeczy, myśląc, że są one o wiele ważniejsze niż Chrystus.

Jeśli na nowo odkryjesz, co naprawdę się liczy, sprawdź tutaj.

Te rzeczy stają się numerem jeden w naszym życiu, a Jezus staje się dodatkiem. Pozwalamy, aby Jezus był harmonogramem, który sprawdzamy w niedzielę, a w dni powszednie niestrudzenie żyjemy dla tych rzeczy w poszukiwaniu określenia naszej prawdziwej wartości.

Rzecz jednak w tym, że jeśli nie znamy bogactwa, jakie mamy w Chrystusie, zawsze będziemy porównywać się z innymi, myśląc, że nie jesteśmy wystarczający; Zawsze będziemy gonić za rzeczami doczesnymi, myśląc, że mamy mniej, że jesteśmy niewystarczająci, jesteśmy biedni. Będziemy tylko biegać i męczyć się, nie osiągając niczego wartościowego. To znaczy, jaki jest w ogóle nasz standard? Jeśli jest to świat, to tak – jest nas mniej. Ale jeśli to jest Jezus, to my wystarczymy.

Rzeczywistość jest taka: jesteśmy kompletni i bogaci w Jezusa. Jesteśmy zwycięzcami.

Chrystus jest jedynym, który może nas doskonale zdefiniować.

To, jak postrzegamy Chrystusa, wpływa na sposób, w jaki żyjemy, a wielkość Jego znaczenia w naszym życiu wpływa na to, jak postrzegamy rzeczy. Musimy zobaczyć WIĘKSZEGO Jezusa w naszym życiu. CHRYSTUS NAD WSZYSTKIM. Nic więcej, nic mniej.

Zatem każdemu, kto zmaga się ze swoją prawdziwą wartością, powiem tak: jesteście bardzo cenieni nie dla świata, ale tylko i wyłącznie w Chrystusie.

Uświadom sobie, jak ważny i wartościowy jesteś w Nim. Że Twój status, Twoje pieniądze, Twoja praca, Twoje daty nigdy, przenigdy nie będą zmienną Twojej wartości. Nigdy nie możesz pozwolić, aby te rzeczy Cię definiowały.

Dziś decyduję się być zdefiniowanym w Chrystusie. Może jestem słaba i w jakiś sposób zagubiona, ale On mnie znalazł. Zawsze to robi.

Mam nadzieję z całego serca, że ​​niezależnie od tego, jak trudne może to być, ty również zdecydujesz się być zdefiniowanym przez Chrystusa i Jego bezwarunkową miłość do ciebie. Nie według etykietek, jakie ten świat przykleja na twoją duszę, nie według norm, nie według tego, jak ludzie cię traktują – ale tylko w Chrystusie.

Czułe przypomnienie tego, kim jesteś w Nim. Zatrzymaj się na delikatne słowo.

Jesteś Jego dzieckiem. Jesteś wybrany. Jesteś piękna. jesteś kochany. A przede wszystkim masz ogromną wartość. Nie zapomnij o tym.



źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x