
Być człowiekiem to cierpieć na osobliwą wrodzoną ślepotę: nad przepaścią jakiejkolwiek wielkiej zmiany z przerażającą jasnością widzimy znajomą, solidną podstawę, którą możemy utracić, ale wypełniamy otchłań nieznanego przed nami strachem z powodu potencjalnej straty, a nie radością z powodu potencjalnego zysku w postaci radości i satysfakcji, których nie potrafimy sobie wyobrazić, ponieważ jeszcze ich nie doświadczyliśmy. Emerson wiedział o tym, kiedy się nad tym zastanawiał nasz opór wobec zmian i klucz do prawdziwego rozwoju osobistego: „Ludzie chcą być osiedleni; tylko jeśli są niespokojni, jest dla nich nadzieja”. Rilke także to wiedział, kiedy się nad tym zastanawiał jak wielkie wstrząsy przybliżają nas do siebie: „To w zasadzie jedyna odwaga, jakiej się od nas wymaga: mieć odwagę w obliczu najdziwniejszego, najbardziej niezwykłego i najbardziej niewytłumaczalnego, jakie możemy spotkać”.
W obliczu najbardziej transformujących doświadczeń nie jesteśmy przygotowani, aby nawet zacząć wyobrażać sobie naturę i wielkość transformacji – ale musimy raz po raz stawiać sobie wyzwania, aby pokonać tę elementarną porażkę wyobraźni, jeśli mamy czerpać korzyści z jakiegokolwiek transformującego doświadczenia.
W Przemieniające doświadczenie (biblioteka publiczna), filozof LA Paweł ilustruje ten paradoks i bada, jak możemy się od niego uwolnić w prostym, eleganckim eksperymencie myślowym: gdyby zaoferowano ci szansę zostania wampirem – bezboleśnie i bez zadawania bólu innym, zdobywając niesamowite supermoce w zamian za porzucenie ludzkiej egzystencji, a wszyscy twoi przyjaciele dokonali tego skoku i pokochaliby to – zrobiłbyś to?

Paweł pisze:
Kłopot w tym, że w tej sytuacji jak możesz dokonać świadomego wyboru? Bo przecież nie możesz wiedzieć, jak to jest być wampirem, dopóki nim nie zostaniesz. A jeśli nie możesz wiedzieć, jak to jest być wampirem, nie stając się nim, nie możesz porównać charakteru przeżytego doświadczenia tego, jak to jest być tobą, teraz, zwykłym człowiekiem, z charakterem przeżytego doświadczenia tego, jak by to było być wampirem. Oznacza to, że jeśli chcesz dokonać tego wyboru, zastanawiając się, jak ma wyglądać Twoje doświadczenie życiowe w przyszłości, nie możesz tego zrobić racjonalnie. Przynajmniej nie można tego zrobić, ważąc konkurencyjne opcje dotyczące tego, jak by to było i wybierając na tej podstawie. I wydaje się strasznie podejrzane poleganie wyłącznie na zeznaniach twoich wampirzych przyjaciół przy dokonywaniu wyboru, ponieważ w końcu nie są oni już ludźmi, więc ich preferencje są takie, jakie mają wampiry, a nie te, które mają ludzie.
Ta hipotetyczna sytuacja, podkreśla, jest trafną analogią do naszych najważniejszych decyzji życiowych:
Kiedy stajesz przed decyzją związaną z nowym doświadczeniem, niepodobnym do żadnego innego doświadczenia, jakiego doświadczyłeś wcześniej, możesz znaleźć się w szczególnej sytuacji epistemicznej. W tego rodzaju sytuacji wiesz bardzo mało o swojej możliwej przyszłości, w ten sam sposób, w jaki jesteś ograniczony, gdy stajesz twarzą w twarz z możliwą przyszłością jako wampir. Tak więc, jeśli chcesz podjąć decyzję, myśląc o tym, jak wyglądałoby Twoje doświadczenie, gdybyś zdecydował się je przeżyć, masz problem… Stoisz przed decyzją, w której brakuje Ci informacji potrzebnych do podjęcia decyzji w sposób, w jaki naturalnie chcesz ją podjąć – poprzez ocenę różnych możliwości i dokonanie wyboru między nimi. Problem jest naglący, ponieważ wiele ważnych osobistych decyzji w życiu wygląda właśnie tak: wiążą się z wyborem przejścia przez radykalnie nowe doświadczenie, które w istotny sposób odmieni Twoje życie, a istotna część Twoich rozważań dotyczy tego, jak będzie wyglądać Twoje przyszłe życie, jeśli zdecydujesz się poddać tej zmianie. Ale jak się okazuje, podobnie jak decyzja o zostaniu wampirem, wiele z tych ważnych decyzji wiąże się z wyborem doświadczeń, które uczą nas rzeczy, o których nie możemy się dowiedzieć z żadnego innego źródła poza samym doświadczeniem.
Nasze umysły, abyśmy o tym nie zapominały, mają skłonność do zwodzenia nas – tak samo zaufanie ludzi do swoich przekonań nie jest miarą jakości dowodów, na których opierają się te przekonaniaszacunki kosztów i korzyści, których dokonujemy dla jeszcze nieznanego stanu, odzwierciedlają założenia wyciągnięte z naszego obecnego stanu, a nie rzeczywiste cechy potencjalnego i całkowicie nieznanego stanu. Stojąc przed wyborem, po jednej stronie którego leży życie, jakie znamy, a po drugiej przemieniające doświadczenie, nie możemy sobie wyobrazić, jak wyglądałoby życie po drugiej stronie – czego obecnie nam brakuje – dopóki nie przejdziemy transformacji. (Co ciekawe, u podstaw leży intuicyjna świadomość tego psychologia naszego strachu przed przegapieniem.) Paweł pisze:
Wiesz, że przejście tego doświadczenia zmieni Twoje życie, a może nawet głęboko i zasadniczo zmieni to, jak to jest być sobą.
Wydaje się zatem, że istnieje odpowiednik Gödla Twierdzenie o niezupełności o granicach logiki w świadomości i jej wasalu, wyobraźni.
Zgodnie z pamiętnym stwierdzeniem psychologa Daniela Gilberta, że „Istoty ludzkie to praca w toku, która błędnie sądzi, że się skończyła” Paweł dodaje:
Na wiele sposobów, dużych i małych, w trakcie naszego życia stajemy twarzą w twarz z brutalnym faktem o tym, jak mało możemy wiedzieć o naszej przyszłości, właśnie wtedy, gdy jest to dla nas najważniejsze. W przypadku wielu ważnych wyborów życiowych uczymy się tego, co powinniśmy wiedzieć dopiero po dokonaniu tej czynności, a dokonując tego, zmieniamy się. Będę argumentować, że ostatecznie najlepszą reakcją na tę sytuację jest dokonanie wyboru na podstawie tego, czy chcemy odkryć, kim się staniemy.

W uczuciu, które przywołuje na myśl głuchoniewidomą Helen Keller wzruszająca relacja ze swoich pierwszych doświadczeń z tańcem i potwierdza wartość pracy biologa morskiego Rachel Carson pionierskie zaproszenie do wyobrażenia sobie Ziemi z perspektywy istot pozaludzkichPaweł pisze:
Jeśli nie masz odpowiednich doświadczeń, to, jak to jest być osobą lub zwierzęciem bardzo różniącym się od ciebie, jest w pewien fundamentalny sposób dla ciebie niedostępne. To nie tak, że nie możesz sobie wyobrazić czegoś zamiast doświadczenia, którego nie miałeś. Chodzi o to, że ten akt wyobrażania nie wystarczy, abyś wiedział, jak to naprawdę jest być ośmiornicą, być niewolnikiem lub być ślepym. Trzeba samemu doświadczyć, żeby wiedzieć, jak to jest naprawdę.
To uwydatnia inny, nieco mniej znany fakt dotyczący związku między wiedzą a doświadczeniem: tak jak wiedza na temat doświadczenia jednej osoby może być niedostępna dla innej osoby, tak to, co możesz wiedzieć o sobie w jednym momencie, może być dla ciebie niedostępne w innym czasie.
Jak uzyskać dostęp do tej bezcennej perspektywy – jak nazwał Seamus Heaney „twoja własna tajemna wiedza” – to jest to, co Paul bada w pozostałej części swojej niezwykle wnikliwej Przemieniające doświadczenie.
