Piękna anatomia straty, zilustrowana przez Quentina Blake’a – Marginalista

- Kultura - 3 kwietnia, 2026
Piękna anatomia straty, zilustrowana przez Quentina Blake’a – Marginalista
Piękna anatomia straty, zilustrowana przez Quentina Blake’a – Marginalista

„Smutek, jeśli nadejdzie, nie jest taki, jakiego się spodziewamy” Joannę Didion napisał po stracie miłości swojego życia. „Ludzie, których najbardziej kochamy, stają się fizyczną częścią nas” Zauważyła w niej Meghan O’Rourke wspaniałe wspomnienie straty, „zakorzenione w naszych synapsach, w ścieżkach, na których powstają wspomnienia”. Te szalenie nieoczekiwane wymiary żalu i synaptyczne ślady miłości są tym, co słynęło z sławy brytyjskiego pisarza i poety książek dla dzieci Michaela Rosena stanął twarzą w twarz z sytuacją, gdy jego osiemnastoletni syn Eddie zmarł nagle na zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Choć proces żałoby może być niekończący się, pięć lat później Rosen postanowił wypędzić jego najtwardsze krawędzie i najsubtelniejsze kształty. Smutna książka Michaela Rosena (biblioteka publiczna) — niezwykle poruszający dodatek do najlepsze książki dla dzieci o straciezilustrowany przez nikogo innego jak wielkich Quentina Blake’a.

Z niezwykłą emocjonalną elegancją Rosen wita warstwy żalu, z których każda odsłania inny odcień smutku – smutku, który pojawia się w połowie kroku na ulicy; smutek, który czai się w tle najszczęśliwszych chwil; smutek, który otula Cię jak szal, którego nie zdejmujesz nawet pod prysznicem.

To, co się wyłania, to zapierający dech w piersiach ukłon przed centralnym paradoksem ludzkiego doświadczenia – świadomością, że ogromnej pojemności serca do miłości towarzyszy jednakowa zdolność do bólu, a mimo to kochamy i jakimś cudem odnajdujemy fragmenty tej miłości nawet wśród ruin straty.

To ja jestem smutny.
Może myślisz, że jestem szczęśliwy na tym zdjęciu.
Naprawdę jest mi smutno, ale udaję, że jestem szczęśliwy.
Robię to, bo myślę, że ludzie nie będą mnie lubić, jeśli wyglądam na smutną.

Czasami smutek jest bardzo duży.
To jest wszędzie. Wszystko na mnie.

Wtedy wyglądam tak.
I nic nie mogę na to poradzić.

Najbardziej zasmuca mnie myśl o moim synu Eddiem. Kochałam go bardzo, bardzo, ale i tak umarł.

Z wyjątkowymi niuansami Rosen oddaje sprzeczne uczucia leżące u podstaw żałoby – uczucie i złość, samoświadomą introspekcję i tęsknotę za komunią – oraz sposób, w jaki strata zagnieżdża się w psychice, tak że ślady konkretnej straty zawsze budzą smutek całej straty, to wieczne załamanie serca spowodowane patrzeniem na absurdalność naszą tęsknotę za trwałością we wszechświecie podlegającym ciągłym zmianom.

Czasami naprawdę mnie to denerwuje.
Mówię sobie: „Jak on śmie tak iść i umierać?
Jak on śmie sprawiać, że jestem smutny?

Eddie nic nie mówi,
bo go już tu nie ma.

Czasami mam ochotę z kimś o tym wszystkim porozmawiać.
Jak moja mama. Ale jej też już tu nie ma. Więc nie mogę.
Znajduję kogoś innego. I mówię im o tym wszystkim.

Czasem nie chcę o tym rozmawiać.
Nie nikomu. Wcale nikt.
Chcę po prostu o tym pomyśleć sama.
Ponieważ jest moje. I nikogo innego.

Ale to, co czyni tę historię najbardziej wyjątkową i satysfakcjonującą, to fakt, że nie ulega kulturowemu stereotypowi łagodzenia tragedii obietnicą pocieszenia. Odkupienie nie polega na wytwarzaniu odkupienia, ale na byciu wiernym ludzkiemu doświadczeniu – intensywnie, pięknie, tragicznie prawdziwe.

Czasami, bo jestem smutny, robię szalone rzeczy – na przykład krzyczę pod prysznicem…

Czasem jest mi smutno i nie wiem dlaczego.
To tylko chmura, która nadchodzi i zakrywa mnie.
To nie dlatego, że Eddiego nie ma.
To nie dlatego, że mojej mamy nie ma. To tylko dlatego.

Blake, który wcześniej ilustrował Mało znana książka dla dzieci Sylvii Plath i wiele z Opowieści Roalda Dahlawnosi do książki swoją niewątpliwie ekspresyjną wrażliwość, tu i ówdzie konkretyzując abstrakcyjne słowa Rosena w wizualne winiety, które sprawiają, że zastanawiasz się, jakie własne straty kryje w sobie, rysując.

Gdzie jest smutno?
Smutek jest wszędzie.
Przychodzi i znajduje cię.

Kiedy jest smutno?
Smutne jest w każdej chwili.
Przychodzi i znajduje cię.

Kto jest smutny?
Smutny jest każdy.
Przychodzi i znajduje cię.

Uzupełnij absolutnie zapierający dech w piersiach Smutna książka Michaela Rosena z Oliverem Jeffersem Serce i butelka i japońskie arcydzieło Małe Drzewoa następnie ponownie odwiedź Joan Didion na żałobie.

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x