
“Po cichu okłamują nas w różnych sprawach. Robią wielką sprawę, a potem sprawiają, że chce się to zapomnieć” – Owens powiedział Bidenowi podczas wywiad, który ukazał się w czwartek. “Mamy wierzyć, że przeżył cztery próby zamachu? Pierwszy prezydent, który przeżył cztery próby zamachu?”
Biden, który jest trzeźwy od czerwca 2019 r., w wywiadzie zaprzeczył jakoby kokaina znaleziona w Białym Domu Bidena w 2023 r. należała do niego. Wskazał, że w ogóle go tam nie było i dodał, że gdyby to było jego, nie „zapomniałby o tym w schowku, aby wejść do pokoju sytuacyjnego”.
Owens, która kiedyś nawoływała do uwięzienia Bidena, przeprosiła za to, że w przeszłości o nim pisała. „Naprawdę bardzo mi przykro” – powiedziała. Powiedziała mu, że poczuła się wówczas „oburzona” listem otwartym od 51 byłych urzędników wywiadu, w którym sugerowano, że materiały zawarte na jego laptopie stanowią rosyjską dezinformację, i stwierdziła, że akta Epsteina wzbudziły jej to samo uczucia co do Trumpa. Biden zgodził się, że kadrowanie laptopa jest swego rodzaju kłamstwem, nazywając wersję wydarzeń Steve’a Bannona i Rudy’ego Giulianiego przepełnioną przekleństwami bzdurami.
Biden powiedział także Owensowi, że jego zdaniem telefony działają jak „paczka heroiny” w kieszeni każdego człowieka, podsycając podziały polityczne kraju poprzez dawki dopaminy. Powiedział, że spowiada się „tutaj”, wskazując na sam wywiad, od sześciu lat.
Obaj wylądowali na końcu w tym samym kadrze: to już nie jest walka lewa kontra prawa. „To zwykłe starcie zła z dobrem” – powiedział Owens. Biden powiedział jej, że chce pojechać z nią do Watykanu. Kazała mu przystąpić do spowiedzi. „Nie martw się” – powiedział. „Byłem u spowiedzi”.