Jedyne trzy różnice między ludźmi – margines

- Kultura - 2 czerwca, 2026
Jedyne trzy różnice między ludźmi – margines
Jedyne trzy różnice między ludźmi – margines

Jedyne trzy różnice między ludźmi

Być może świadomość ewoluowała, aby odsiać to, co istotne, od niezrozumiałej całości wszystkiego, co istnieje, rozłożyć świat na koncepcje i znaleźć zasadę organizującą ich chaos. Nasze dziedzictwo poznawcze to niespokojna tęsknota za zgłębianiem, jak rzeczy są spójne i gdzie jest ich miejsce, tęsknota, której nadaliśmy kształt w prawach i etykietach, wagach i równowagach, hierarchiach i kategoriach. Dobrze nam posłużył ten instynkt kategoryzowania, aby objąć, dać nam muzykę, prawa ruchu planet i demokrację. Ale pulsuje ono także pod każdym izmem, jaki kiedykolwiek wymyśliliśmy, pod każdym stereotypem i każdym ludobójstwem, pod każdym algorytmem, który redukuje nas do zmiennych, a następnie dodaje je, aby sprzedać sumę tego, kim jesteśmy, pod wszystkimi z góry przyjętymi przekonaniami, którymi codziennie handlujemy i mylimy wymianę barterową z prawdziwym spotkaniem między sobą.

Dwa wieki temu, Nathaniela Hawthorne’a (4 lipca 1804 – 19 maja 1864) zaoferował zwięzłe, potężne antidotum na ten obosieczny instynkt.

Nathaniela Hawthorne’a

w wpis w notatniku z jesieni 1836 roku, spisany wkrótce po poruszającej medytacji jak nie zmarnować życiaHawthorne proponuje rewizję naszego standardowego systemu klasyfikacji ludzkości – takiego, który na nowo nas uczłowieczy dzięki prostej świadomości, że to, co nas łączy, jest nieskończenie silniejsze niż to, co nas dzieli lub według jakich przynależności się dzielimy. pisze:

Należy wprowadzić nową klasyfikację społeczeństwa. Zamiast bogatych i biednych, wysokich i niskich, należy ich klasyfikować: Po pierwsze, według ich smutków: na przykład, ilekroć są jacyś, czy to w pięknym domu, czy w ruderze, którzy opłakują stratę krewnych i przyjaciół i noszą czerń, niezależnie od tego, czy materiał jest gruby, czy bardzo delikatny, mają stanowić jedną klasę. Po drugie, wszyscy, którzy cierpią na te same dolegliwości, czy leżą pod baldachimami z adamaszku, czy na słomianych paletach, czy na oddziałach szpitalnych, mają stanowić jedną klasę. Po trzecie, wszyscy winni tych samych grzechów, niezależnie od tego, czy świat o nich wie, czy nie; czy marnieją w więzieniu, czekając na szubienicę, czy też chodzą wśród ludzi z szacunkiem, oni także tworzą klasę. Następnie przejdź do uogólniania i klasyfikowania całego świata razem, ponieważ nikt nie może rościć sobie prawa do całkowitego uwolnienia się od smutku, grzechu lub choroby; i gdyby mogli, jednak Śmierć, niczym wielki rodzic, przychodzi i ogarnia wszystkich przez jeden mroczny portal – wszystkie swoje dzieci.

Cóż za wspaniały sposób, aby o tym pamiętać w dół, gdzie duch spotyka się z kościąwszyscy stoimy w obliczu tej samej walki: czuć się bezpiecznie, czuć się widzianym, wyrwać jakieś znaczenie i cud z efemerycznego zamętu bycia żywym.

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x