
“Władcy Wszechświata„powołuje do życia He-Mana dla nowego pokolenia, a reżyser Travis Knight poważnie podchodzi do tej odpowiedzialności.
„Dla wielu ludzi jest to bardzo osobiste” – Knight powiedział Space. „He-Man istnieje od ponad 40 lat; stanowi ogromną część dzieciństwa wielu ludzi, w tym mnie”.
„Zawsze czujesz presję, robiąc coś takiego” – dodał Knight. Dzięki trwającemu całemu życiu związku z He-Manem i zrozumieniu wagi tego filmu, Knight zaczyna kręcić pierwszy film o He-Manie od lat 80.
He-Man rozpoczął swoją działalność na początku lat 80. jako postać stworzona przez Marka Taylora dla firmy Mattel, która sprzedawała figurki He-Mana w opakowaniach z minikomiksami jako część serii zabawek „Masters of the Universe”.
Figurki stały się natychmiastowym fenomenem, a przez dziesięciolecia werset He-Mana rozrósł się wraz z komiksami, niezwykle popularnym animowanym programem telewizyjnym, filmem aktorskim i nie tylko.
Powiązany: Dziwne pochodzenie He-Mana, Skeletora i „Władców Wszechświata”
Od figurek po duży ekran – He-Man nigdy nie był tylko jedną rzeczą. Ta wieloaspektowa natura rozciąga się również na gatunek. Choć oryginalna figurka może na pierwszy rzut oka wyglądać jak klasyczny barbarzyńca z kreskówek, postać i jej świat stanowią dziką mieszankę science fiction, fantasy, przygodowych filmów akcji, a nawet komedii.
„To akcja, to dramat, to komedia, to coś o niesamowitym sercu. Jest w tym spektakl” – powiedział Knight. „Trudno chodzić po linie, ponieważ te rzeczy mogą bardzo łatwo przekształcić się w zlepek zszytych ze sobą szalonych kołder”.
Jednak pomimo wyzwania, jakim było zrównoważenie oczekiwań fanów z wieloma różnymi warstwami He-Mana, Knight jest zadowolony z wyniku. Jednak to nie wielka akcja czy hipnotyzujące elementy fantasy science-fiction Knight uważa za lśniący klejnot filmu. To serce.
„Jestem bardzo, bardzo dumny z równowagi, jaką osiągnęliśmy” – powiedział Knight. „W głębi serca to po prostu zabawna i radosna przygoda. Ale ma w sobie prawdziwy, emocjonalny rdzeń, rdzeń filmu, z którego jestem najbardziej dumny. Myślę, że ten film ma ogromne serce”.
A fan, którego Knight najbardziej chciał zadowolić tym filmem? Jego ośmioletnie ja.
„Moja Gwiazda Północna, mój kompas miał na celu zadowolić ośmioletnią wersję mnie, która po raz pierwszy odkryła He-Mana i której mały rozumek wyleciał mu z głowy. To dziecko, które chciałam uszczęśliwić tym filmem”.
„Pamiętam, co było w tym filmie takiego wyjątkowego i wyjątkowego. Pamiętam, dlaczego mi się podobał i chciałem mieć pewność, że ten film uszczęśliwi to dziecko i myślę, że tak się stanie” – dodał Knight.
„Władcy wszechświata” zadebiutują w kinach 5 czerwca.