Samurajski przewodnik po codziennym umieraniu – marginalista

- Kultura - 16 czerwca, 2026
Samurajski przewodnik po codziennym umieraniu – marginalista
Samurajski przewodnik po codziennym umieraniu – marginalista

Jak żyć w pełni: Samurajski przewodnik po umieraniu każdego dnia

Wielki paradoks ludzkiego życia polega na tym, że nasza śmiertelność jest podstawą naszego poszukiwania sensu – tęsknoty za uczynieniem tego krótkiego oddechu życia materią pośród zapierającej dech pustki przestrzeni i czasu – a mimo to spędzamy życie, ukrywając fakt, że jesteśmy śmiertelni. Jeśli będziemy mieli szczęście i będziemy wystarczająco bystrzy, nauczenie się, że zaprzeczenie śmierci oznacza zaprzeczenie życiu, może zająć nam mniej niż całe życie. Rilke wiedział o tym: „Śmierć jest naszym przyjacielem właśnie dlatego, że wprowadza nas w absolutną i pełną pasji obecność wobec wszystkiego, co tu jest, co jest naturalne, czyli miłości”. napisał. Alice James – równie błyskotliwa siostra Williama i Henry’ego Jamesów, której chromosomy spychały ją na margines jej czasu – wiedziała, co następuje: „To najbardziej interesujący moment w życiu, jedyny, w którym życie wydaje się życiem” napisała gdy zbliżała się do przedwczesnej śmierci.

Miała przed sobą epokę, podczas gdy świat zachodni zmagał się intelektualnie z niepokojącym twierdzeniem Montaigne’a, że ​​przedmiotem, istotą i samym celem filozofii jest nauczenie się umierania, japoński samuraj stał się kapłanem zen Yamamoto Tsunetomo (1659–1719) świadczył o tym swoim życiem i artykułował z przenikliwą precyzją podstawy sztuki życia przez soczewkę śmierci.

Samuraj autorstwa japońskiego artysty Yoshitoshi z jego serii Sto aspektów Księżyca1885-1892. (Dostępne jako wydruk i nie tylko.)

Urodzony przez niezwykle starszego ojca, który już dwukrotnie przekroczył średnią długość życia tamtej epoki, Tsunetomo dorastał tak chorowity, że lekarz rodzinny uznał, że prawdopodobnie nie dożyje dwudziestki. A jednak pomimo przedwczesnej bliskości śmierci – a może właśnie z jej powodu – stał się samurajem. Cztery wieki przed pojawieniem się Bruce’a Lee jako filozofa-wojownika współczesnego świata, Tsunetomo przekonał się, że prawdziwy wojownik trenuje zarówno ciało, jak i umysł. Wyczuwając, że siła wypływa z połączenia ścięgien i ducha, odbył terminację u kapłana zen i uczonego konfucjańskiego, podjął pracę jako skryba, wpadł pod urok poezji i ostatecznie sam został buddyjskim kapłanem i nauczycielem.

Zakotwiczenie jego nauk, przepisane pod tytułem przez jednego z jego uczniów Hakagure (biblioteka publiczna) — być może najlepiej przetłumaczyć jako Liście Umbralne – to idea, że ​​śmierć jest bijącym sercem busidoDroga wojownika, a mimo to jesteśmy zaprogramowani, aby odwrócić się od tego, co czyni nas silnymi, nieustannie zamykając się w klatkach zaprzeczenia. pisze:

Wszyscy chcemy żyć. I w dużej mierze kierujemy się naszą logiką według tego, co nam się podoba… Ale… jeśli każdego ranka i wieczora nastawiamy swoje serce właściwie, potrafimy żyć tak, jakby jego ciało było już martwe, zyskujemy wolność na Drodze. Całe jego życie będzie bez winy i odniesie sukces w swoim powołaniu.

Oferuje codzienną praktykę, potężną i brutalną jak narodziny galaktyk, mającą na celu przełożenie mózgowego zrozumienia życia na sztukę życia:

Medytację o nieuniknionej śmierci należy wykonywać codziennie. Każdego dnia, kiedy ciało i umysł są spokojne, należy medytować o tym, jak zostać rozerwanym przez strzały, karabiny, włócznie i miecze, uniesionym przez wzburzone fale, wrzuconym w środek wielkiego ognia, uderzonym piorunem, wstrząśniętym na śmierć przez wielkie trzęsienie ziemi, spadnięciem z trzymetrowych skał, śmiercią z powodu chorób… I każdego dnia bez wątpienia należy uważać się za zmarłego.

Tsunetomo twierdzi, że nasze trudności w życiu i trudności w umieraniu mają swoje źródło w tym samym źródle – w niespokojnej relacji z czasem, nawiedzanej przez ciągłe oddalanie się od jedynej rzeczy, którą możemy zatrzymać: nagości teraz. Ubolewając, że „każdy pozwala, aby chwila obecna przeminęła, a potem szuka jej, jakby myślał, że jest gdzie indziej”, pisze:

Z pewnością nie ma nic innego niż jedyny cel chwili obecnej. Całe życie człowieka jest następstwem chwili po chwili. Jeśli w pełni zrozumie się obecną chwilę, nie będzie już nic innego do zrobienia ani niczego, za czym można będzie podążać. Żyj będąc wiernym jedynemu celowi chwili.

Sztuka z Almanach ptaków: 100 wróżb na niepewne dnidostępny również jako samodzielny wydruk.

Wieki później wielki nauczyciel zen i działacz pokojowy Thich Nhat Hanh – współczesny samuraj ludzkiego ducha – doszedł do tej samej elementarnej prawdy w jego zaskakujące objawienie biblioteczne na temat sensu życia:

Aby żyć, musimy w każdej chwili umrzeć. Musimy wciąż na nowo ginąć w burzach, które umożliwiają życie.

Uzupełnij o Henry’ego Jamesa jak przestać czekać i zacząć żyć i Nathaniel Hawthorne dalej jak nie zmarnować życiato pozwól ten wiersz uczyć jak żyć i jak umierać.

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x