
Marii Popowej
JRR Tolkiena (3 stycznia 1892 – 2 września 1973) mocno wierzył, że nie ma czegoś takiego jak pisanie „dla dzieci” i ta twórcza fantazja służy uwolnieniu ponadczasowej ludzkiej wyobraźni. Nigdzie etos Tolkiena nie został lepiej urzeczywistniony niż w jego powieści fantasy z 1937 roku Hobbit (biblioteka publiczna), książka tak ukochana, że należy do Tolkiena mało znane ilustracje dla pierwotnego wydania były wymyślone na nowo przez wielkich artystów z całego świata w ciągu kilkudziesięciu lat od jego publikacji.
W sierpniu 1952 roku, zaraz po ukończeniu rękopisu Władca PierścieniTolkien wybrał się na wakacje do Worcestershire, gdzie zatrzymał się u swojego przyjaciela George’a Sayera, mistrza języka angielskiego w miejscowym college’u. Aby pewnego wieczoru zabawić gościa, Sayer wyciągnął wczesny przenośny magnetofon. Chociaż technologia ta istniała już od jakiegoś czasu, dopiero stała się dostępna na rynku, a Tolkien nie widział jej wcześniej. Zaintrygowany tym, jak to działa, on żartował że „powinien wyrzucić każdego diabła, jaki by się w nim znajdował”, nagrywając, jak czyta Modlitwę Pańską w swoim ukochanym starożytnym języku gotyckim. Wynik go zachwycił i zaczął czytać swoją własną pracę.
W tym rzadkim archiwalnym nagraniu z tego nieoczekiwanego letniego wieczoru sześćdziesięcioletni Tolkien czyta Hobbitrobiąc wspaniałe wrażenie Golluma ze starożytnym akcentem, który tak uwielbiał — ciesz się:
Uzupełnij Mary Oliver czytanie z Niebieskie konieFranka O’Hara czytając jego „Poemat metafizyczny”, Susan Sontag czytając jej opowiadanie „Debriefing”, Dorota Parker czytając jej wiersz „Napis na suficie sypialni”, i Chinua Achebe czytając jego mało znaną poezjęa następnie ponownie odwiedź zapomniana książka dla dzieci Tolkien pisał i ilustrował dla swoich własnych dzieci.