
W zeszły weekend kupiłem na targu ogromną paczkę papryczek shishito – bez planu ani przepisu, po prostu „Wyglądają tak dobrze, że muszę kupić je wszystkie(Ktoś jeszcze podziela ten zwyczaj, jeśli chodzi o letnie produkty?) Przyniosłem je do domu i stałem przy ladzie, myśląc o tym, jak mógłbym je przebrać za przystawka na obiad – coś więcej niż tylko pęcherzyki i solone, choć szczerze mówiąc, to naprawdę pyszny sposób ich podania.
Zrobiłam więc romesco – dymny, orzechowy, czosnkowy czerwony sos pochodzący z Hiszpanii, do którego teraz dodaję absolutnie wszystko.
Po raz pierwszy zetknąłem się z romesco jeszcze w czasach mojej gastronomii: składa się z pieczonej papryki, migdałów, czosnku, papryki, odrobiny octu i dobrej oliwy z oliwek, a wszystko to zmiksowane razem, aż będzie bogate i teksturowane (nie do końca gładkie). Wrzuć je do blendera i poczujesz smak, jakbyś coś gotował na wolnym ogniu godzinami. Ostatnio cały czas trzymam w lodówce słoiczek romesco, bo jest niesamowicie uniwersalny: równie dobrze smakuje grillowany stekna rybach, nawet rano z jajkiem (zaufanie). Moja przyjaciółka Alex zrobiła wspaniałą porcję, którą skropiła paellę, kiedy w zeszłym tygodniu poszedłem do jej domu na kolację. To jeden z tych pięknych przepisów, które możesz przygotować raz w weekend i używać przez cały tydzień, aby uatrakcyjnić tak wiele potraw.
Sama papryka jest tak prosta, jak to tylko możliwe. Gorącą patelnię, z odrobiną oleju, wrzucaj je, aż pojawią się pęcherze, poczernieją i trochę się zapadną (zwęglenie jest najważniejsze, nie spiesz się z ich zbyt wczesnym zdjęciem). Ułóż je obficie nad szumem romesco (hojnie— to nie jest moment na uprzejmą łyżkę), a następnie zakończ wyciśnięciem cytryny, posypaniem podartych ziół i solidnym prysznicem łuszczącej się soli. Podawaj je na gorąco, z łodygami, aby ludzie mogli je chwycić palcami.
Pięć minut, jedna patelnia – i jakoś to jest najlepsza przystawka, jaką robiłam przez całe lato. Przeczytaj przepis i daj znać w komentarzu, czy wypróbujesz ten przepis.
Opis
Pęcherzowe shishito ułożone na zadymionym, czosnkowym romesco, wykończone cytryną, ziołami i płatkową solą. Pięć minut, jedna patelnia i najlepsza przystawka, jaką robiłam przez całe lato.
Dla Romesco:
- 1 duża pieczona czerwona papryka (w słoiku może być), odsączona
- 1/3 filiżanka surowe lub prażone migdały
- 1 mały ząbek czosnku
- 2 łyżki pasta pomidorowa (lub 1 mały dojrzały pomidor)
- 1 łyżka ocet sherry
- 1/2 łyżeczki wędzona papryka
- 1/3 filiżanka oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia
- Sól, do smaku
Dla papryki:
- 1 funty shishito lub papryczki wzorzyste
- 1 łyżka oliwa z oliwek lub olej z awokado do zwęglenia
- 1/2 cytrynowy
- Garść świeżej pietruszki lub bazylii, porwanej
- Sól morska w płatkach (Maldon)
- Zrób romesco: Połącz pieczoną paprykę, migdały, czosnek, koncentrat pomidorowy, ocet sherry i wędzoną paprykę w robocie kuchennym lub blenderze. Zmiksuj, następnie wlewaj oliwę z oliwek, aż uzyskasz teksturowany (nie całkiem gładki) sos. Doprawić solą. (Można to zrobić z maksymalnie 5-dniowym wyprzedzeniem.)
- Zwęglenie papryki: Rozgrzej oliwę na dużej patelni lub na grillu na dużym ogniu. Dodaj paprykę w jednej warstwie i gotuj, od czasu do czasu mieszając, aż pojawią się pęcherze i poczerniałe plamy oraz zapadnie się, 4–6 minut.
- Na talerzu rozprowadź obfitą porcję romesco. Na wierzchu ułóż ostrą paprykę.
- Zakończ: Wyciśnij cytrynę, skrop odrobiną oliwy z oliwek, posyp ziołami i posyp solą płatkową. Podawać na gorąco, z łodygami umożliwiającymi chwytanie.
Notatki
Romesco celowo robi więcej, niż potrzebujesz — resztę zachowaj na grillowany stek, rybę lub posmarowany jajkami przez cały tydzień.
- Czas przygotowania: 10
- Czas gotowania: 5
- Kategoria: przystawka