
Większość azjatyckich akcji spadła w czwartek, gdy firmy technologiczne znalazły się pod ponowną presją związaną z obawami związanymi z boomem związanym z sztuczną inteligencją, przy czym Seul ponownie wziął na siebie największy ciężar sprzedaży, podczas gdy ceny ropy naftowej wzrosły jeszcze bardziej w związku z dalszymi strajkami handlowymi Stanów Zjednoczonych i Iranu.
Regionalni inwestorzy nie byli w stanie wykorzystać drugiego dnia wzrostów na Wall Street, gdzie więcej danych pokazujących spadającą inflację przesunęło zakłady dotyczące podwyżki stóp procentowych Rezerwy Federalnej na późniejszą część roku.
Seulska spółka Kospi zanurkowała o ponad siedem procent, podczas gdy giganci chipów, SK hynix i Samsung, stracili po około 10 procent w obliczu rosnącej obawy, że rajd sztucznej inteligencji – który w tym roku pchnął obie firmy do rekordowych poziomów – dobiegł końca.
Traderzy kwestionują, czy ogromne sumy wpompowane w sektor sztucznej inteligencji w ostatnich latach mogą potwierdzić zapierające dech w piersiach wyceny niektórych firm.
Nastąpiło to po tym, jak holenderski gigant ASML, produkujący najnowocześniejsze maszyny do produkcji chipów, odnotował wzrost zysku netto w drugim kwartale i podwyższył prognozę sprzedaży na cały rok.
Oczy zwrócone są teraz na zyski tajwańskiego giganta TSMC, które mają się ukazać w dalszej części dnia.
Choć inwestorzy pozostają pewni perspektyw sektora sztucznej inteligencji, analitycy stwierdzili, że w handlu zrobiło się zbyt tłoczno.
„Indeks Philadelphia Semiconductor Index wzrósł w tym roku o około 83 procent, a wyceny uległy przeciągnięciu” – napisał Stephen Innes z SPI Asset Management.
„Wysokie zyski i zdrowy popyt mogą utrzymać transakcję przy życiu, ale nie mogą zapobiec korekcie, gdy wszyscy już ją posiadają”.
Dodał, że inwestorzy nie „nagle zaczęli kwestionować, czy istnieje popyt na infrastrukturę sztucznej inteligencji (ale) kwestionowali, jaka część tego popytu została już opłacona w cenie akcji”.
„Liczby mogą być w dalszym ciągu doskonałe, a akcje mogą nadal spadać. Kiedy oczekiwania zostaną przeforsowane, nawet dobry wynik może zostać osiągnięty na szybko” – powiedział.
W innych częściach Azji Tokio i Tajpej – oba bogate w firmy technologiczne – odnotowały wysoką sprzedaż, podczas gdy Sydney, Szanghaj i Wellington również spadły.
Jednak Hongkong był wyjątkiem, a jego wzrost wyniósł ponad jeden procent, podczas gdy chińskie firmy produkujące chipy, które w tym roku zostały pokonane, odnotowały kolejny postęp.
Słabe wyniki w Azji nastąpiły nawet po tym, jak wszystkie trzy główne indeksy w Nowym Jorku zakończyły wzrosty dzięki ogromnym wzrostom gigantów technologicznych, w tym Apple, Amazon i Meta, matki Facebooka.
Nastąpiło to po tym, jak dane pokazały, że ceny producentów w USA spadły w czerwcu o 0,3 procent w ujęciu miesięcznym dzięki niższym cenom energii, gdy Stany Zjednoczone i Iran osiągnęły rozejm w sprawie ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz i umożliwienia ponownego przepłynięcia ropy.