
Rocket Lab zakończyło poważny test kwalifikacyjny swojego potężnego silnika Archimedesa, który będzie napędzał należącą do firmy rakietę nośną Neutron nowej generacji.
Jak Laboratorium rakietowe kontynuuje regularne wprowadzanie na rynek swojego małego podnośnika roboczego Rakieta elektronowaprace nad Neutronem toczyły się w tle i zmierzały w kierunku możliwego debiutu jeszcze w tym roku. Niedawno firma zakończyła pełne spalanie Archimedesa drugiego stopnia, torując drogę do integracji z Neutronem w nadchodzących miesiącach.
Do poparzeń doszło w kompleksie testowym Archimedesa należącym do Rocket Lab, mieszczącym się w siedzibie NASA Centrum Kosmiczne Stennisa w Missisipi. Pełnoczasowy test miał na celu symulację wymagań przypominających lot i trwał niecałe 5,5 minuty. „Co za piękność” – stwierdziła firma w oświadczeniu Post w mediach społecznościowych z 13 lipca ogłaszając sukces, nazywając go „krytycznym przygotowaniem do pierwszego lotu Neutrona”.
Neutron jest wyposażony w osiem silników Archimedesa w pierwszym stopniu, które łącznie zapewniają ciąg prawie 1,5 miliona funtów podczas startu. Moc każdego z nich jest porównywalna z mocą każdego silnika Merlin 1D, który napędza pierwszy stopień SpaceXrakiety Falcon 9. Podobnie jak Sokół 9Neutron jest również zaprojektowany z myślą o częściowym ponownym użyciu: jego pierwszy etap będzie mógł powrócić w celu wylądowania w miejscu startu lub na dronach stacjonujących na morzu.
Drugi stopień pojazdu jest jednak wyjątkowy na tle innych rakiet. Konwencjonalne rakiety nośne zabezpieczają swoje ładunki w owiewkach ochronnych, które całkowicie odpadają od rakiety, gdy szkodliwe siły aerodynamiczne znikną w próżni przestrzeń. Ale połówki owiewki Neutrona rozdzielają się jak muszla małży. Rocket Lab nazwało system „Głodnym Hipopotamem” na cześć popularnej gry dla dzieci.
Owiewki Neutron są również wyjątkowe pod względem sposobu, w jaki mieszczą drugi stopień rakiety, który wyłania się z otwartych szczęk owiewki, aby zapewnić ostateczne wypchnięcie ładunku na orbitę. Pojedynczy Archimedes zoptymalizowany pod kątem próżni (AVac) zasila drugi stopień Neutronu. Zawiera dzwon silnika, który jest o około 2,5 metra wyższy od silników pierwszego stopnia rakiety i wytwarza w próżni 1,2 razy większy ciąg niż silniki pierwszego stopnia rakiety.
Całkowite spalanie silnika drugiego stopnia Archimedesa – kompletne ✅ (co za piękność). Silnik AVac (Archimedes Vacuum) wytwarza 1,2 x lbf w porównaniu z wersją Stage 1 i jest o około 2,5 m wyższy dzięki wydłużonej dyszy zoptymalizowanej pod kątem próżni panującej w kosmosie. Najnowsze… pic.twitter.com/zFb6cKNy1g14 lipca 2026 r
Na potrzeby niedawnych testów silnika Rocket Lab zainstalował w AVac krótszą osłonę na poziomie morza, aby skompensować wysokość nad poziomem morza, która może narazić dyszę pełnej długości na „oddzielenie przepływu i niestabilność” – czytamy w poście firmy. „Krótkie osłony służą do ugruntowania analiz naszych inżynierów dotyczących działania silnika z pełną dyszą w warunkach próżni”.
Rocket Lab zadebiutuje Neutronem pod koniec 2025 roku, ale przesunął tę datę do pierwszej połowy 2026 r., gdy ostatni rok kalendarzowy dobiegał końca, a rakieta była jeszcze daleka od gotowości do wystrzelenia. Oś czasu Neutrona doznała kolejnego ciosu w styczniu, kiedy na głównej scenie pojawił się czołg pęknięty podczas próby ciśnieniowej odbędzie się w ośrodku startowym firmy w Wallops w Wirginii.
Pomijając niepowodzenia, założyciel i dyrektor generalny Rocket Lab, Peter Beck, wielokrotnie wyrażał swoje stanowisko, że zespół Neutron koncentruje się na dotarciu na orbitę, gdy pojazd będzie gotowy, a nie dotrzymywaniu arbitralnie wyznaczonego terminu docelowego.