Dostojewski, tuż po uchyleniu wyroku śmierci, o sensie życia – marginalista

- Kultura - 17 czerwca, 2026
Dostojewski, tuż po uchyleniu wyroku śmierci, o sensie życia – marginalista
Dostojewski, tuż po uchyleniu wyroku śmierci, o sensie życia – marginalista

Dostojewski, Tuż po uchyleniu wyroku śmierci, O sensie życia

„Zamierzam pracować niezwykle ciężko” – młody Fiodor Dostojewski (11 listopada 1821 – 9 lutego 1881) rozwiązany w zastanawiając się nad swoją literacką przyszłościąbłagając zubożoną matkę, aby kupiła mu książki. W wieku dwudziestu siedmiu lat został aresztowany za przynależność do stowarzyszenia literackiego rozpowszechniającego książki uznane przez reżim carski za niebezpieczne. Został skazany na śmierć. 22 grudnia 1849 r. wraz z garstką innych więźniów zabrano go na plac publiczny w Sankt Petersburgu, gdzie mieli zostać rozstrzelani jako ostrzeżenie dla mas. Odczytano im wyrok śmierci, przywdziano egzekucyjne białe koszule i pozwolono całować krzyż. Nad ich głowami łamano rytualne szable. Po trzech na raz ustawiano ich pod stosami, na których miała odbyć się egzekucja. Dostojewski, szósty w kolejce, uświadomił sobie wyraźnie, że pozostały mu tylko chwile życia.

A potem w ostatniej chwili pompatycznie ogłoszono, że car ułaskawia ich życie – całe widowisko zostało zaaranżowane jako okrutny chwyt reklamowy mający na celu ukazanie despoty jako życzliwego władcy. Następnie odczytano prawdziwy wyrok: Dostojewski miał spędzić cztery lata w syberyjskim obozie pracy, a następnie kilka lat obowiązkowej służby wojskowej w carskich siłach zbrojnych na zesłaniu. Miał prawie czterdzieści lat, kiedy ponownie chwycił za pióro i wznowił swoje literackie ambicje. Ale teraz, w trudnych chwilach po bliskiej ucieczce przed śmiercią, był uszczęśliwiony ulgą, odrodzony w nowej miłości do życia.

Portret Fiodora Dostojewskiego autorstwa Wasilija Perowa, 1871

Swoją radość przelał na oszałamiający list do swojego brata Michaiła, napisany kilka godzin po zainscenizowanej egzekucji i znaleziony w pierwszym tomie wyczerpanego zbioru jego pełnej korespondencji, skarbie z 1988 r. Listy Dostojewskiego (biblioteka publiczna).

Sto lat przed ocalałym z Holokaustu Viktor Frankl zapewnił to z trudem wywalczonym „Człowiekowi można odebrać wszystko z wyjątkiem jednego: ostatniej z ludzkich wolności – wyboru swojej postawy w każdych okolicznościach” Dostojewski pisze:

Brat! Nie jestem przygnębiony i nie straciłem serca. Życie jest wszędzie, życie jest w nas samych, a nie na zewnątrz. Będą ludzie po mojej stronie i będę istota ludzka wśród ludzi i pozostać jednością na zawsze, bez względu na okoliczności, nie popadać w przygnębienie i nie tracić ducha – na tym polega życie, na tym polega jego zadanie. Przyszedłem to rozpoznać. Pomysł wszedł w moje ciało i krew… Głowa, która tworzyła, żyła wyższym życiem sztuki, która rozpoznała i przyzwyczaiła się do wyższych wymagań ducha, ta głowa została już odcięta od moich ramion… Ale pozostało we mnie serce i to samo ciało i krew, które mogą także kochać, cierpieć, litować się i pamiętać, i to też jest życie!

Grafika autorstwa Shauna Tana z Prędkość bytu: Listy do młodego czytelnika. Dostępny jako wydruk.

Jednak nawet pomimo tego uniesienia ożywiająca siła jego istoty – jego tożsamość jako pisarza – wpędza go w głęboką rozpacz. „Czy to możliwe, że nigdy nie wezmę pióra do ręki?” – pyta w ponurym oczekiwaniu na kolejne cztery lata w obozie pracy. „Jeśli nie będę mógł pisać, zginę. Lepiej piętnaście lat więzienia i pióro w dłoni!” Szybko jednak odzyskuje elektryczną wdzięczność za sam fakt, że żyje i uspokajając brata, aby nie opłakiwał go, kontynuuje:

Nie straciłem ducha, pamiętajcie, że nadzieja mnie nie opuściła… Przecież dzisiaj byłem o krok od śmierci, żyłem z tą myślą przez trzy kwadranse, stanąłem w obliczu ostatniej chwili i teraz znowu żyję!

Grafika autorstwa Margaret C. Cook z a rzadkie wydanie z 1913 r firmy Whitmana Liście Trawy. (Dostępny jako wydruk.)

W pięknym świadectwie elementarnego faktu, że kiedy ucichnie cały szum naszej zarozumiałości, między dobrymi ludźmi pozostanie tylko miłość, pisze:

Jeśli ktoś będzie mnie złośliwie pamiętał i jeśli się z kimś pokłóciłem, jeśli na kimkolwiek zrobiłem złe wrażenie – powiedz mu, żeby o tym zapomniał, jeśli uda ci się go zobaczyć. Nie ma w mojej duszy ani złości, ani złości, tak bardzo chciałabym w tej chwili pokochać i przytulić chociaż kogoś z przeszłości.

[…]

Kiedy patrzę wstecz w przeszłość i myślę, ile czasu zmarnowałem, ile czasu zmarnowałem na złudzeniach, na błędach, na bezczynności, na niezdolności do życia; jak nie doceniłem tego, ile razy zgrzeszyłem przeciwko mojemu sercu i duchowi – wtedy moje serce kurczy się z bólu. Życie jest darem, życie jest szczęściem, każda chwila mogła być wiecznością szczęścia. Si jeunesse Savait! [If youth knew!]

Grafika autorstwa Jean-Pierre’a Weilla z Studnia Bycia.

Pół wieku przed napisaniem swojej powieści przez Oscara Wilde’a niezwykły list o cierpieniu jako sile przemiany i transcendencji z więzienia, gdzie był internowany za to, że kochał tych, których kochał, Dostojewski dodaje:

Teraz, zmieniając swoje życie, regeneruję się do nowej formy. Brat! Przysięgam, że nie stracę nadziei i zachowam serce i ducha w czystości. Odrodzę się na lepsze. To cała moja nadzieja, cała moja pociecha.

Życie w kazamacie już wystarczająco zabiło we mnie potrzeby ciała, które nie były całkowicie czyste; wcześniej mało o siebie dbałem. Teraz niedobory już mi w najmniejszym stopniu nie przeszkadzają i dlatego nie bójcie się, że trudności materialne mnie zabiją.

Sam spędziłem lata w niedostatku materialnym – chociaż nigdy, na szczęście, nawet w takim stopniu, jak Dostojewski – i zawsze będąc wdzięcznym za to, jak te czasy mnie wzmocniły, jak sprawiły, że mniej bałem się biedy i trudności, byłem bardziej skłonny do podejmowania ryzyka, którego inni mogliby nie mieć, do obrania mniej materialnie bezpiecznych ścieżek życia (takich, które doprowadziły do ​​narodzin Zbiórki mózgów), nie mogę przestać się zastanawiać, jak bardzo to wstrząsające doświadczenie wzmocniło niezwykłą wytrwałość Dostojewskiego jako artysty w obliczu nurtów konwencji i ciągłego widma biedy. Z pewnością odbija się to szerokim echem Notatki z podziemia, Zbrodnia i karaa szczególnie Bracia Karamazow; z pewnością poinformowało to jego wyobrażenia o sensie życiaprzedstawiony kilkadziesiąt lat później pod postacią snu, i zainspirował jego naleganie egzystencjalny obowiązek dostrzegania w ludziach dobra „mimo mnóstwa wszelkiego rodzaju nieszczęśników”.

Uzupełnij młodego neurochirurga o sensie życia w obliczu śmierci i Walta Whitmana co sprawia, że ​​warto żyća następnie ponownie odwiedź Annę – miłość życia Dostojewskiego, która uratowała go z biedy i więzienia dłużnika – na sekret szczęśliwego małżeństwa.

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x