
z f-off dział
Istnieje niesamowity brak niuansów, jeśli chodzi o sposób, w jaki niektóre firmy próbują egzekwować swoje znaki towarowe. Kilka rzeczy jest prawdą. Po pierwsze, podmiot ryzykuje utratę swoich ocen, jeśli nie będzie ich rygorystycznie egzekwował rzeczywisty naruszenie. Po drugie, USPTO jest zdecydowanie zbyt pobłażliwe w przyznawaniu znaków, które nie mają charakteru kreatywnego lub zawierają bardzo podstawowe znaki, takie jak pojedyncze litery i cyfry. Po trzecie, skutkiem tego jest to, że prawnicy firmy pozywają zgłoszenia znaków towarowych lub sprzeciwiają się im w sposób, który ostatecznie wygląda bardzo, bardzo głupio.
Arena Football One to liga istniejąca od około roku. Mała liga rozpoczęła swój inauguracyjny sezon w 2024 r., wkrótce po złożeniu wniosku o zarejestrowanie znaków towarowych dotyczących jej nazw i logo, z których drugie to „AF1” z literą „A” stylizowaną na piłkę nożną pośrodku. I potem zadzwoniła Formuła 1.
3 października Formuła 1, popularna międzynarodowa liga wyścigów samochodowych, złożyła „Zawiadomienie o sprzeciwie” przed Komisją ds. rozpatrywania znaków towarowych i Komisją Apelacyjną przeciwko Arena Football One. Podstawy F1 do odwołania się od AF1 obejmują „prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd” i „prawdopodobieństwo rozcieńczenia”.
„ [AF1] Usługi to usługi rozrywkowe związane ze sportem, które są ściśle powiązane z usługami rozrywkowymi oferowanymi przez Spółki Formuły 1 pod Znakami F1 i objętymi Rejestracjami F1… Znak Zgłaszającego obejmuje w całości słowny znak towarowy F1 przeciwnika, a element „F1” jest identyczny pod względem wizualnym, dźwiękowym i handlowym oraz jest ogólnie bardzo podobny do Znaków F1. Obydwa znaki wymawia się podobnie: „AF-One” i „F-One”. Łączy ich dominujący, końcowy element brzmieniowy „F-One”. Początkowe „A” w „AF1” będzie prawdopodobnie postrzegane jako drobna odmiana lub przedrostek, co sprawia, że znaki są bardzo zbliżone pod względem fonetycznym. Adwokaci F1 stwierdzili w apelacji.
Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd po prostu nie jest tutaj brane pod uwagę. W tym miejscu wchodzą w grę niuanse prawa dotyczącego znaków towarowych. Nie wystarczy, że znaki są podobne, aby stwierdzić wprowadzenie w błąd. Muszą także, po zbadaniu, wykazać prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd wśród pośpiesznych kretynów tego świata. Po prostu umieściłem poniżej logo F1 i AF1 obok siebie i pozwolę ci sam zdecydować, jak bardzo są one mylące.

Przykro mi, ale nie. Loga nie są aż tak podobne, używają różnych kombinacji kolorów, w logo AF1 jest piłka nożna, a także cholerna nazwa ligi. Jeśli nie będziemy się teraz kłócić, że spieszący się kretyni nie potrafią nawet przeczytać podstawowych angielskich słów, to nie ma tu powodu do zamieszania. A ja sam jestem „kretynem”, jeśli chodzi zarówno o wyścigi F1, jak i futbol na arenie, w tym sensie, że nie znam żadnego z nich ani nie obchodzi mnie to. Gdyby ktoś podszedł do mnie i zapytał, czy chcę bilety na AF1, zapytałbym, o czym do cholery mówi, a nie o której godzinie jest wyścig. Tym bardziej, że nazwali ją „Arena Football One”, czemu sprzeciwiała się także F1.
Przypuszczam, że w twierdzeniu o rozcieńczeniu mają na myśli rozcieńczenie przez rozmycie, co oznacza, że siła skojarzenia słynnej marki F1 z jej produktem zostanie osłabiona ze względu na podobieństwa do marek AF1. To ja też pójdę dalej i napiszę bzdury. Jasne, F1 ma kilka wyścigów w Stanach Zjednoczonych, ale Arena Football One to stosunkowo mała i mało znana liga sportowa. Bardzo chciałbym zobaczyć strzępek dowodu na prawdziwe rozcieńczenie ze względu na nazwę i logo F1. Muszę wierzyć, że wpływ AF1 na F1 w zasadzie nie istnieje. Należy także pamiętać, że rozcieńczenie jest zazwyczaj trudniejsze do udowodnienia, ponieważ należy wykazać, że faktycznie występuje.
Zarówno Nike, jak i Abercrombie & Fitch również złożyły wniosek o przedłużenie sprzeciwu wobec znaków towarowych. Wydaje się, że mają one jeszcze mniej sensu niż opozycja w F1. Nie mam pojęcia, co Nike mogłaby przytoczyć w swoim sprzeciwie, ale czy Abercrombie & Fitch naprawdę będzie sugerować, że jej produkty zostaną pomylone z meczem piłkarskim na arenie?
Wiele z tego rodzaju rzeczy przypomina prawników składających sprzeciw dla samego sprzeciwu. I żadne z nich nie wydaje się mieć na celu faktycznej ochrony konsumenta, co ma być celem prawa dotyczącego znaków towarowych.
Zapisano pod: f1, prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd, jeden, znak firmowy
Firmy: af1, piłka nożna na arenie, formuła 1