
W nowym filmie”Projekt Zdrowaś Maryjo“, ludzkość wysyła statek międzygwiezdny do innego układu gwiezdnego — Tau Ceti — w ostatniej próbie ocalenia Ziemi przed zagrożeniem ze strony obcych. Jak się okazuje, kluczem do uratowania naszej planety jest mikrob, który wyewoluował na świecie krążącym wokół tej gwiazdy.
Ale jakie jest prawdopodobieństwo, że Twoja Ceti system faktycznie jest siedliskiem obcych organizmów? Jak spośród tysięcy planet odkrytych w innych układach słonecznych badacze ustalają, gdzie szukać życia?
Kontynuacja artykułu poniżej
Astronomowie zwykle znajdują egzoplanety za pomocą „metody tranzytu”, podczas której mierzą, jak bardzo gwiazda słabnie, gdy planeta przechodzi przed nią. Im większa planeta, tym większe przyciemnienie. Innym ważnym sposobem poszukiwania egzoplanet jest pomiar „wahania się” ich gwiazd macierzystych. Planety wywierają na siebie przyciąganie grawitacyjne gwiazdyjak pies napięty na smyczy, wyjaśnia Lisy Kalteneggerastrofizyk z Cornell University i główny autor nowego badania. Im bliżej planety i im mniejsza gwiazda, tym bardziej zauważalne jest wahanie.
Naukowcy odkryli do tej pory ponad 6000 egzoplanet, ale większość z nich to prawdopodobnie światy sterylne. Większość z nich to tak zwane „gorące Jowisze” – zasadniczo masywne, gazowe planety krążące bardzo blisko swoich gwiazd.
Fakt, że odkryliśmy tak wiele, nie musi koniecznie oznaczać, że gorące Jowisze są częstsze niż inne typy planet; możliwe, że po prostu łatwiej je dostrzec. Naukowcy są jednak zgodni co do tego, że światy te dają kiepskie perspektywy w poszukiwaniu życia. W nowym artykule sugeruje się, że badacze mają większe szanse na znalezienie potencjalnie nadających się do zamieszkania światów, szukając mniejszych, chłodniejszych gwiazd, wokół których łatwiej dostrzec skaliste planety.
Aby planeta została uznana za kandydatkę na życie, musi spełniać dwa kryteria: musi mieć skalistą powierzchnię i znajdować się w tak zwanej „strefie zamieszkiwalnej” – odległości orbitalnej, na której może istnieć woda w stanie ciekłym.
Niestety, odkąd w 2021 roku ukazała się książkowa wersja Projektu Zdrowaś Maryjo, naukowcy ustalili, że Tau Ceti prawdopodobnie wcale nie ma planet w swojej ekosferze. To dobra wiadomość dla ludzkości, żartuje Kaltenegger, ponieważ oznacza to Astrofag pożerający słońce nie mógłby tam ewoluować.
Ale gdybyśmy mieli zbudować statek międzygwiezdny w poszukiwaniu życia, dokąd powinniśmy go wysłać? Według zespołu Kalteneggera jest kilku głównych kandydatów. Pierwszym z nich jest system TRAPPIST-1. Odkryta w 1999 roku, ta mała czerwona gwiazda ma nie mniej niż siedem skalistych planet w swojej strefie mieszkalnej. Obecnie jest to obszar zainteresowania m.in Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba.
Mniej znana gwiazda uwzględniona w badaniu nosi nazwę TOI-715. Wokół tego czerwonego karła krąży „super-Ziemia” o masie trzykrotnie większej od masy naszej własnej planety TOI-715 bktóry wygodnie mieści się w strefie mieszkalnej. Jednakże układ ten znajduje się 139 lat świetlnych od nas, co czyni go nieco odległym nawet dla przyszłego statku międzygwiezdnego.
Jest dużo bliżej Obok Centauri. Znajduje się zaledwie 4,25 lat świetlnych od nas, to tylko rzut kosmicznym kamieniem. System ten obsługuje również Planeta podobna do Ziemi w swojej strefie mieszkalnej.
Oprócz 45 planet znajdujących się w ekosferze Kaltenegger i jej współpracownicy zidentyfikowali 24 kolejne na obrzeżach zamieszkiwanej strefy. „Nazywamy je «planetami na krawędzi»” – mówi. „Są najciekawsze”. Światy te mogą nie okrążać swoich gwiazd w odległości umożliwiającej występowanie wody w stanie ciekłym, ale to niekoniecznie oznacza, że są pozbawione życia. W „Projekcie Zdrowaś Maryjo” spotykamy się z przyjazny obcy Rocky, który pochodzi z planety (zwykle) pozbawionej ciekłej wody. Podobnie jak ojczysty świat Rocky’ego, niektóre z tych planet mogą być domem dla życia, które potrafi sobie poradzić bez H2O.
Dla Kalteneggera poszukiwanie życia poza Ziemią wymaga nieszablonowego myślenia. Powinniśmy skoncentrować nasze zasoby na miejscach, w których najprawdopodobniej istnieje życie, ale jeśli będziemy zbyt zawęzić poszukiwania, ryzykujemy, że przegapimy potencjalnie niesamowite odkrycia. Weź stronę z podręcznika Projektu Zdrowaś Maryjo i mówi: „Myślę, że kreatywność i wyobraźnia to po prostu filary nauki”.