Jak znalazłem równowagę, odpuszczając

- Życie i Zdrowie - 16 października, 2025
Jak znalazłem równowagę, odpuszczając
Anna Kowalska, redaktorka działu lifestyle w EchoBiznesu, łączy w swojej pracy…
wyświetleń 9mins 0 opinii
Jak znalazłem równowagę, odpuszczając

Na papierze jestem konsultant żywieniowy. Ale nie wiesz, że dobre samopoczucie kontrolowało moje życie. Decydowało o tym, co jem, jak się poruszam, a nawet jak mierzę swoją wartość. Przewińmy dekadę do przodu i zdałem sobie sprawę same rutyny mające na celu utrzymanie nas na ziemi, może po cichu stać się problemem. Przez lata wmawiałam sobie, że jestem zdyscyplinowana. W rzeczywistości zarządzałem swoim samopoczuciem aż do wyczerpania. Moja „dyscyplina” była tak naprawdę tylko zamaskowaną kontrolą. I powoli odebrało mi to radość. Po części osobista historia, po części przestroga. Ten artykuł opowiada o tym, jak w końcu znalazłem wersję dobrego samopoczucia zakorzenioną w elastyczności i łatwości.

Gdzie wszystko się zaczęło

Moja przygoda ze zdrowiem zaczęła się niewinnie. Mając około 20 lat odkryłem jogę rzeźbiarską (joga z ciężarkami na gorąco) i chodziłem tam codziennie. W tym samym czasie godziłam złamane serce, zajęcia w college’u, pracę na pół etatu i wszystko inne, co wiąże się z byciem w stowarzyszeniu. Dolewając oliwy do ognia, natknąłem się na blogi „zdrowy tryb życia”.. Zagłębieni w kulturę dietetyczną, powiedzieli mi, że wszystko pochodzi z glutenu, nabiału i cukru zapalny Do toksyczny. Więc oczywiście je wyciąłem. Z dnia na dzień zacząłem gonić za wąską wersją dobrego samopoczucia, którą widziałem w Internecie. Z zewnątrz wyglądało to na poświęcenie. Wewnątrz była to obsesja.

Pułapka Etykiety

Od tego czasu przeszedłem długą drogę, ale nadal niepokoi mnie to, jak często mówi się nam, że potrzebujemy etykiety, aby czuć się legalnie (pomijając alergie i schorzenia). Wegańskie. Paleo. Bezglutenowe. Bez nabiału. Keto. Itp. Ale zdrowie to nie etykieta. To związek budujesz sam ze sobą. Taki, który – w idealnym przypadku – jest zakorzeniony w elastyczności i bioindywidualność.

Ostatecznie opanowanie dobrego samopoczucia nie jest celem. To czuć u siebie w domu w twoim ciele. Bo kiedy w końcu przestaniesz gonić za trendami i zaczniesz wybierać to, w czym naprawdę czujesz się dobrze, wtedy zaczyna się prawdziwe wellness.

Zdrowie to nie etykieta. To związek budujesz sam ze sobą.

Kiedy wellness zaczyna przypominać pracę

Zajęło mi lata, zanim zauważyłem, jak pogoń za zdrowiem spokojnie mnie wysysał. Poczułbym się winny, gdybym ominął trening, zaniepokojony, gdybym zjadł deser i sfrustrowany, gdyby nie udało mi się wejść na boisko. Myślałem, że struktura oznacza sukces, ale tak naprawdę pragnąłem swobody. Dyscyplina ma wartość (buduje konsekwencja i pewność siebie!), ale gdy staje się sztywna, przestaje nam służyć. Prawdziwe dobre samopoczucie nie wynika z kontroli. Wynika to z częstszego słuchania i mniejszego wymuszania.

Pułapka porównawcza

Niestety media społecznościowe tego nie ułatwiają. Internet jest pełen nieskazitelnych porannych czynności, nieskazitelnych lodówek i starannie dobranych filmów „Co jem w ciągu dnia”. Łatwo jest pomyśleć, że dobre samopoczucie powinno wyglądać – schludnie, przewidywalnie, idealnie. Ale jeśli nie uznasz swoich wyjątkowych potrzeb i rytmów, te rutyny mogą stać się bardziej ciężarem niż korzyścią. Innymi słowy, wellness nie jest m.inFormuła ne-size-fits-all. To praktyka, która musi ewoluować wraz z tobą.

Nauka rozluźniania chwytu

Jak więc poluzować uścisk? Zacząłem zadawać sobie następujące pytania: Czy wydaje mi się to pomocne, czy ograniczające? Czy dokonuję tego wyboru kierując się zaufaniem czy strachem? Czy szanuję swoje ciało, czy przeciwstawiam się mu? Stopniowo zacząłem odpuszczać. Zacząłem podchodzić do ćwiczeń od strony wzmocnienia. Jedzenie stało się paliwem budować mięśnie. Co najważniejsze, zamieniłam „muszę” na „mogę”. I nagle dobre samopoczucie znów zaczęło być radosne. Teraz podchodzę do swoich nawyków jak do rytmu. Nie lista kontrolna. Pamiętaj, że elastyczność to zdrowie. Struktura i spontaniczność Móc współistnieć.

Podpowiedzi do refleksji

Jeśli Twoja obecna rutyna wellness wydaje Ci się zbyt sztywna, spróbuj zapytać:

  • Czy wybieram swoją rutynę kierując się zaufaniem do siebie, czy też strachem, że nie jestem wystarczający?
  • Jak wyglądałoby dobre samopoczucie, gdyby wynikało z ciekawości, a nie kontroli?
  • Czy moje nawyki odpowiadają moim obecnym potrzebom, czy też oczekiwaniom kogoś innego?

Nie lekceważ, ile jasności może przynieść kilka szczerych pytań.

Poświęcenie czasu na zadanie sobie tych pytań to pierwszy krok w dostrojeniu się. Kiedy zwalniasz i słuchasz, zaczynasz zauważać, co twoje ciało próbuje ci powiedzieć (poza zasadami, rutynami i „powinno”).

Nasze ciała nieustannie do nas mówią, ale potrzebują przestrzeni, aby je usłyszeć. Mówią nam, kiedy jesteśmy zmęczeni, głodni, nadmiernie pobudzeni lub pragniemy połączenia. Ale kiedy jesteśmy skupieni na planach zewnętrznych, zagłuszamy tę mądrość. Zamiast zlecać swoją intuicję wpływowemu lub „ekspertowi od dobrego samopoczucia”, pamiętaj, że najlepszym ekspertem od Twojego ciała jest Ty.

Jak teraz wygląda dla mnie Wellness

Obecnie nadal kocham swoje rytuały, ale traktuję je lekko. I plan posiłków dla wygody, a nie kontroli. Przeprowadzam się, bo tak jest dobrze, a nie po to, żeby zarobić na jedzenie czy aprobatę. biorę dopasowane suplementy które naprawdę wspierają moje braki, a nie dlatego, że są modne. Najważniejsze, że pozwalam sobie odpocząć. Aby cieszyć się pizzą. Aby pominąć zajęcia HIIT. Żyć bez ciągłego oceniania swoich wyborów. I tu jest ironia: czuję się zdrowszy Teraz niż kiedykolwiek, gdy goniłam za perfekcją.

Delikatne przypomnienie

Jeśli Twoja rutyna wellness zaczęła wydawać się ciężka, nie poniosłeś porażki. Większość z nas musi oduczyć się poglądu, że zdrowie można osiągnąć poprzez sztywność. Nie musisz zdobywać swojej wartości poprzez dyscyplinę i nie potrzebujesz etykiety, aby przynależeć. Wellness powinien poszerzać Twoje życie, a nie je ograniczać. Oto twoje zaproszenie: złagodź zasady. Dodaj więcej radości. Zaufaj swojemu ciału. Pozwól, aby Twoja rutyna ewoluowała wraz z Tobą. Ponieważ najzdrowszą rzeczą, jaką możesz zrobić, może być po prostu odpuszczenie.

Edie Horstman

Edie Horstman





Edie jest założycielką firmy zajmującej się coachingiem żywieniowym Wellness with Edie. Dzięki swojemu doświadczeniu i wiedzy specjalistycznej specjalizuje się w zdrowiu kobiet, w tym w zakresie płodności, równowagi hormonalnej i dobrego samopoczucia po porodzie.



źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x