
Komplementują Cię mniej niż zwykle. Przestają mówić Kocham cię wróć, kiedy to powiesz. Przestają używać w swoich tekstach dużej liczby emoji i objaśnień. W rzeczywistości czas między wysyłaniem SMS-ów trwa coraz dłużej. A kiedy opowiadają ci historie o tym, co wydarzyło się w pracy lub co robili z przyjaciółmi w weekend, te historie są szybsze niż zwykle. Przestają podawać najdrobniejsze szczegóły i przekazują jedynie sedno. Zamykają się, zachowują swoje tajemnice dla siebie.
Akty służby
Przestają robić dla ciebie małe rzeczy. Jedzą kolację, zanim wrócisz do domu, zamiast czekać, aż usiądziesz przy stole. Zostawiają stertę naczyń w zlewie, abyś mógł się nimi zająć, zamiast pomagać Ci w ich myciu. Oglądają odcinki Twojego ulubionego programu bez Ciebie. Wychodzą ze znajomymi, nie zawracając sobie głowy pytaniem, czy chcesz się przyłączyć. Zaczynają robić rzeczy na własnych warunkach, nie zastanawiając się, jak możesz się przez to czuć.
Przestają odliczać dni do wakacji lub rocznicy. Pytają, czy chcesz w tym roku pominąć prezenty, czy też zgodzić się na wydanie tylko kilku dolarów na prezenty. I przestają oczekiwać, że przyniesiesz im ze sklepu batonik lub zaskoczysz nową biżuterią. A kiedy to robisz, nie wydają się tak podekscytowani jak zwykle. Zachowują się tak, jakbyś nie powinien był tego dla nich robić, jakby nie chcieli niczego, co masz do zaoferowania, jakby mogli o siebie zadbać.
Czas jakości
Przestają zmieniać harmonogram, żeby się z tobą spotkać. Coraz więcej czasu spędzają w pracy. Wynajdują wymówki, że są zajęci i nie mogą wpaść po zakończeniu zmiany, mimo że zazwyczaj chętnie korzystają z okazji, aby się z tobą spotkać. Nagle zaczynają wybierać sobie przyjaciół i hobby, a nawet sypiać z tobą. Dystansują się od Ciebie fizycznie i emocjonalnie. Trzymają Cię poza zasięgiem wzroku i umysłu.
Mniej cię przytulają. Mniej całują cię w usta. Zamiast przytulać się do Ciebie, żeby zasnąć, przewracają się na swoją stronę łóżka. Puszczają twoją rękę wkrótce po tym, jak sięgniesz, aby ją przytrzymać. Wynajdują wymówki, dlaczego nie chcą się wygłupiać. Boją się, gdy ich dotykasz, bo nie chcą, żebyś je dotykał. Chcą swojej osobistej przestrzeni.