Dziś rano mój najmłodszy po raz pierwszy zbiegł po korytarzu przedszkolnym. Zatrzymywał co kilka kroków, aby dotknąć dzieła sztuki na ścianach. „Ada, mama! Ada!” Zwierzę, mama! Zwierzę! Prawie nie spojrzał. Gdy inni rodzice skoralizowali swoje maluchy, stałem zamrożony w drzwiach, łzy płynęły pomimo moich najlepszych starań, aby utrzymać je razem. To był drugi raz-w ciągu dwóch tygodni-płakałem w szkole. Mój najstarszy wszedł do przedszkola (z tym samym zdeterminowanym krokiem) zaledwie tydzień wcześniej. Dwóch chłopców, dwóch kamieni milowych i matka czuje się słodko -gorzkie ciężar czasu, który mija zbyt szybko.
Przestrzeń między kamieniami milowymi
Kiedy to piszę, mój dom jest cichszy niż w lata. Po raz pierwszy Zostanie mamąMam odcinki godzin, w których nie zajmuję się, nie bawię ani nie gonię kogoś małego. Według wszystkich relacji kulturowych powinien to być moment, w którym saldo w końcu wydaje się możliwe. Ale jeśli jestem szczery? Równowaga nie jest tym, co czuję. To, co czuję, to przestrzeń – nieustrukturyzowana przestrzeń. I zdałem sobie sprawę, że to rodzicielstwo Nigdy tak naprawdę nie chodziło o równowagę. Chodzi o obejmowanie sezonów po drodze.
Dlaczego równowaga tęskni za znakiem
Mówiąc o tym, powiedziano nam, że Balance jest złotym standardem: zdolność do żonglowania rodziną, pracaPrzyjaźnie, zdrowie, małżeństwo i rozwój osobisty łatwo. Jak zbiór łusek, równie nawet, dzień po dniu. Ale prawdziwe życie tak nie zachowuje się. Zwłaszcza nie życie z dziećmi. Macierzyństwo jest w ciągłym ruchu-płynne i ciągle się zmieniają. Są dni, w których opieka nad moją rodziną zajmuje wszystko, co mam. Są dni, kiedy moja praca jako pisarz i trener zdrowia prosi o więcej. Są dni, w których nic nie idzie zgodnie z planem, i przypominam sobie, że elastyczność ma znaczenie bardziej niż cokolwiek innego. Wszystko to mówiąc, przestałem dążyć do równowagi. I zgodnie z prawdą? Mój układ nerwowy jest z tego powodu bardziej stałego.
Zdałem sobie sprawę, że rodzicielstwo nigdy tak naprawdę nie dotyczyło równowagi. Chodzi o obejmowanie sezonów po drodze.
Sezony macierzyństwa
Mogę wyraźnie podzielić moją podróż przez macierzyństwo na różne rozdziały. . lata dziecka były sezonem przetrwania. Noce krwawiły w poranki, a moje ciało należało do kogoś innego. Chociaż moja kariera nie zniknęła, zmieniła się w tło. Lata maluch to (czytaj: są) porę intensywności. Są równymi głupotami i wielkimi, wielkimi uczuciami.
To był sezon robienia wszystkiego w sprintach – pisanie w czasie drzemki, ściskanie podczas wczesnych porannych treningów i łączenie Szybki obiad po parku. Podobnie jak w zegarku, rytm naszego życia rodzinnego ponownie się zmienił. Po raz pierwszy od lat jest przestrzeń, aby odkryć się na nowo poza macierzyństwem (które wydaje się zarówno zniechęcające, jak i wyzwalające).
Women w sezonach
Oczywiście nie tylko macierzyństwo porusza się w ten sposób – sama kobieta rozwija się z podobnym rytmem. Są pory roku, w których twoje zdrowie wymaga uwagi: wyzdrowienie po urodzeniu, nawigacja hormonalneLub odbudowa energii po wypaleniu. Są sezony, kiedy przyjaźnie kwitnąi pory roku, kiedy się uciszą, ponieważ życie wymaga gdzie indziej. Są sezony budowania kariery i sezony, w których ambicja zmiękcza się. Nauczyłem się, że sztuczka nie jest utrzymywaniem równoważenia wszystkiego. To rozpoznać sezon, w którym jesteś i dać sobie pozwolenie w pełni Żyj.
Presja na „mieć to wszystko”
Oczywiście społeczeństwo uwielbia mówić nam inaczej. Dobra matka ma również dobrze prosperującą karierę, świecące skórę, stonowane mięśnie brzucha, pełny kalendarz społeczny i czas na samoopiekę. A jeśli nie? Coś musi się poślizgnąć. Ale co, jeśli nic się nie poślizgnie? Co jeśli po prostu nie jest to teraz sezon? W latach dziecka nie wspinałem się na drabinę przedsiębiorczą. I to nie była porażka. To było wyrównanie. Szanowałem sezon, w którym byłem.
Teraz, gdy moi chłopcy wkraczają do szkoły, czuję kolejną zmianę. Praca ma miejsce na rozszerzenie i mogę się w nią oprzeć z energią, której wcześniej nie miałem. Odrzucenie mitu równowagi oznacza odrzucenie poczucia, które z nim wiążą się. Jest to przypomnienie, że różne priorytety zajmują centralne miejsce w różnych momentach. I mocno wierzę, że to nie porażka, to mądrość.
Kiedy przyjmujemy rytm zamiast równowagi, uczymy się płynąć z wymaganiami chwili. Przestajemy pytać, Jak to wszystko naraz? I zacznij pytać, Czego wymaga mnie ten sezon?
Nazywanie sezonu
Jak Rozpoczyna się wrzesieńUważam, że jest podstawą zatrzymania się i zadawania sobie: W jakim sezonie jestem teraz? To proste pytanie, ale wszystko zmienia. Wycisza porównanie, poczucie winy i presję na żonglowanie więcej niż jest realistyczne. W tej chwili jestem w sezonie przejściowym. Chłopcy są w szkole, odzyskuję kawałki siebie i odczuwam przyciąganie do pracy i kreatywności w sposób, którego nie mam od lat. Nie jest idealnie zrównoważony, ale wydaje się prawdą. Wiem, że wkrótce nadejdzie kolejny sezon, z własnymi zmianami i niespodziankami.
Znalezienie wolności w rytmie
Dzisiejszy poranek przedszkola przypomniał mi, jak szybko się zmieniają sezony. W jednej chwili kołyszesz dziecko do spania, następnego stoisz w pustym domu, zastanawiając się, gdzie minęły lata. Równowaga może być mitem, ale Rytm jest prawdziwy. Życie zawsze się zmieni. Priorytety wzrosną i spadną. Podsumowując, te sezony tną życie, które jest znacznie bogatsze, niż cokolwiek może obiecać równowaga.
Więc może pytanie nie jest Jak zrównoważymy to wszystko? Może lepsze pytanie brzmi: Jak uhonorujemy sezon, w którym się znajdujemy? Ponieważ macierzyństwo – i kobiecość – nigdy nie chodziło o równowagę. Chodzi o pory roku. I każdy z nich jest ulotny, wystarczy.