Nie zapomnij: właśnie tutaj. Już teraz. Bóg jest obecny.

- Kultura - 18 marca, 2026
Nie zapomnij: właśnie tutaj. Już teraz. Bóg jest obecny.
Nie zapomnij: właśnie tutaj. Już teraz. Bóg jest obecny.

Być może właśnie teraz zwinąłeś się w kłębek na kanapie, popijając herbatę i wtulając się w puszyste skarpetki, obserwując, jak słońce chowa się za chmurami, czując się bezcelowy i mały. Być może utkniesz w korku, czytając te słowa, podczas gdy klaksony wokół Ciebie nieustannie trąbią i czujesz się zastygły w monotonii dnia codziennego. Możesz być wyczerpany, przeglądać wiadomości, znudzony, zrzędliwy i desperacko szukając czegoś, co wypełni pustkę w twoim sercu. Być może nucisz pod prysznicem i nie przejmujesz się tym.

Gdziekolwiek teraz jesteś, chcę, żebyś wiedział, że Pan jest z tobą.

Być może stoisz przed ważną decyzją. Możesz chcieć czegoś lub kogoś całym swoim sercem, ale nadal nie jesteś pewien, w jakim kierunku podążać. Możesz czuć się, jakbyś był oparty plecami o ścianę i po prostu nie wiesz, jak i jakiego dokonać wyboru. Możesz być po prostu zdezorientowany.

Bez względu na to, przed czym się teraz znajdujesz, chcę, żebyś wiedział, że Pan cię prowadzi.

Bez względu na to, przed czym stoisz, jesteś prowadzony. Kontynuuj podróż tutaj.

Wiem, że czasami wiara w to, co niewidzialne, wydaje się szalona. Pokładać wiarę w czymś, czego nie można dotknąć, nie można poczuć, nie można posmakować, nie można utrzymać, nie można doświadczyć w żaden namacalny sposób. Pokładanie serca, wiary i zaufania w twórcy, który twierdzi, że istnieje, a mimo to wydaje się fizycznie nieobecny, wydaje się absurdalne.

Ale to właśnie jest wiara – zaufanie nieznanemu.

Może jesteś upartą osobą, która zawsze stara się, żeby wszystko było po twojej myśli. Może jesteś pewny siebie i lubisz planować porządek i kierunek swojego życia. A może jesteś podobny do mnie, który tak desperacko chce chwycić wodze, sterować, spróbować mieć kontrolę, ponieważ znajduję siłę w podejmowaniu własnych decyzji.

Ale problem wiary jest taki, że czasami Bóg nie chce, żebyś miał całą kontrolę.

Czasami zaufanie Mu nie oznacza, że ​​możesz kształtować ścieżkę swojego życia lub zmieniać to, co dzieje się wokół ciebie. Czasami oparcie się na czymś znacznie większym niż ludzkie dłonie oznacza rozluźnienie uścisku wodzy.

Czasami bycie osobą wierzącą oznacza całkowite odpuszczenie.

Widzicie, prawdziwa wiara to pozwolić się prowadzić. To odłożenie na bok własnych egoistycznych pragnień i samozwańczych mocnych stron i całkowite zwrócenie się ku Niemu. Nie chodzi o to, żeby znać odpowiedzi na wszystkie pytania, podejmować wszystkie decyzje i przewodzić, bo wszyscy jesteśmy niedoskonałymi istotami i po prostu nie możemy być.

Prawdziwa wiara polega na świadomości, że służymy kochającemu Bogu, który nas prowadzi i walczy z nami na każdym kroku.

Wiara oznacza świadomość, że nigdy nie walczysz samotnie…dowiedz się więcej w środku.

Jako córki, synowie, siostry, bracia, matki, ojcowie i dzieci w Chrystusie, uczymy się, że możemy polegać na Nim w dobrych i złych czasach. Jesteśmy zachęcani, abyśmy czerpali siłę z Jego słów i znajdowali uzdrowienie na Jego ścieżce. Jesteśmy zachęcani, abyśmy położyli w Nim wiarę i pozwolili, aby nasze ścieżki zmieniły się w Jego chwale.

Czasami jest to łatwe. Czasami sięgamy dna, niczego nie pragniemy bardziej niż bycia w Jego obecności i ponownego odnalezienia nadziei. Ale czasami, gdy wszystko idzie dobrze, trudniej jest na Nim polegać. Trudniej Mu zaufać, kiedy sami sobie radzimy. Trudniej uwierzyć, gdy czujemy, że Go nie potrzebujemy.

Ale my Do potrzebuję Go. Na dobre i na złe, zawsze, On jest naszym Panem i potrzebujemy Go.

Rzecz w wierze jest taka, że ​​nie jest ona warunkowa. Nie możesz wierzyć, że dni są dobre tylko dlatego, że zostałeś pobłogosławiony. I nie możesz tylko wierzyć, kiedy świat się na ciebie wali — musisz Go szukać przez wszystkie swoje dni.

I wy musicie pozwolić się prowadzić.

Nie wiem, gdzie teraz jesteś – może masz trudności w związku, może próbujesz żyć z agresywnym partnerem, może zastanawiasz się, jak naprawić zerwaną przyjaźń, może pokłóciłeś się z rodzicem lub rodzeństwem, może po prostu czujesz się zagubiony, gdy po ukończeniu studiów wchodzisz na rynek pracy, może nie możesz się pogodzić ze stratą ukochanej osoby, a może masz trudności ze znalezieniem pracy po zwolnieniu.

Może po prostu boisz się i masz zawroty głowy, próbując samodzielnie poruszać się po tym świecie.

Oto dobra wiadomość: nie musisz robić tego sam.

Jest pomoc w podróży —odkryj więcej tutaj.

Wiara to pozwolić się prowadzić. To porzucenie swoich zasad i oczekiwań i powiedzenie: „Boże, to jest w Twoich rękach”. To zaufanie Mu, kiedy czujesz, że jesteś na szczycie świata, i utrzymywanie tej wiary, gdy jesteś u kresu wytrzymałości.

Wiara to świadomość, że niezależnie od tego, gdzie jesteś i z czym się spotykasz, On jest z tobą.

I nigdzie się nie wybiera.

Pokładaj więc nadzieję w Jego słowie. Złóż swoje serce w Jego ręce. Pokładaj ufność w Jego obietnicy i swoją siłę w Jego krokach. Daj się prowadzić wierze. Bądźcie zachęcani przez wszystkie sposoby, jakie On zapewnił i nadal będziecie zapewniać tym, którzy Go kochają i czczą.

Przestań próbować przejąć stery. Przestań myśleć za dużo i planować rzeczy, na które nie masz wpływu. Przestań nucić przez cały dzień, czując się bezcelowy i obciążony. Odpuść i pozwól Bogu. I zobacz, jakie błogosławieństwa będziesz mieć, jeśli Mu zaufasz.

Daj się poprowadzić – przez próby i cierpienia, przez chwile radości i spokoju. Daj się prowadzić, gdy jesteś zmęczony, gdy jesteś słaby, gdy napełnia Cię pewność siebie i gdy czujesz, że nie możesz podnieść głowy z poduszki.

Wiedz, że wiara w to, co niewidzialne, jest najtrudniejszą i najbardziej wymagającą wiarą, ale w Jego łasce zostaniesz nagrodzony.

Pozwólcie się więc prowadzić i dajcie się kochać.



źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x