Piękny i życiodajny wiersz Galwaya Kinnella dla młodego przyjaciela rozważającego samobójstwo – Marginalista

- Kultura - 25 lutego, 2026
Piękny i życiodajny wiersz Galwaya Kinnella dla młodego przyjaciela rozważającego samobójstwo – Marginalista
Piękny i życiodajny wiersz Galwaya Kinnella dla młodego przyjaciela rozważającego samobójstwo – Marginalista

Czekaj: piękny i życiodajny wiersz Galwaya Kinnella dla młodego przyjaciela rozważającego samobójstwo

„Decydowanie, czy warto żyć, oznacza odpowiedź na podstawowe pytanie filozofii” Alberta Camusa słynnie napisał — stwierdzenie, które od półwiecza zyskało intelektualną sławę i duchowe znaczenie. Ale poza filozofią, kiedy wola życia lub śmierci rozgrywa się w sferze osobistej, tworzy wir bólu – nie tylko dla udręczonej osoby rozważającej samobójstwo, ale dla tych, którzy ją kochają, nie mówiąc już o niebezpiecznych społeczne zarażenie samobójstwem.

Poeta nagrodzony Pulitzerem Galway Kinnell (1 lutego 1927 r. – 28 października 2014 r.) z niezwykłym współczuciem i duchowym wdziękiem odniósł się do tej elementarnej kwestii istnienia w wierszu, który napisał dla swojej uczennicy, która rozważała samobójstwo po nagłym zakończeniu romansu. Oryginalnie opublikowane w pięknej i pięknie zatytułowanej kolekcji Kinnell z 1980 roku Śmiertelne czyny, śmiertelne słowapóźniej został uwzględniony Nowe wybrane wiersze (biblioteka publiczna).

W tym nagraniu dzięki uprzejmości Akademia Poetów AmerykańskichKinnell w cudowny sposób ożywia swoje życiodajne słowa:

CZEKAĆ

Poczekaj, na razie.
Nie ufaj wszystkiemu, jeśli musisz.
Ale zaufaj godzinom. Czyż nie?
nosił Cię wszędzie, aż do teraz?
Wydarzenia osobiste znów staną się interesujące.
Włosy staną się interesujące.
Ból stanie się interesujący.
Pąki, które otwierają się poza sezonem, znów staną się piękne.
Używane rękawiczki znów staną się piękne,
dają im wspomnienia
potrzeba innych rąk. I spustoszenie
kochanków jest to samo: ta ogromna pustka
wyrzeźbione z tak małych istot jak my
prosi o napełnienie; potrzeba
bo nowa miłość jest wiernością starej.

Czekać.
Nie idź za wcześnie.
Jesteś zmęczony. Ale wszyscy są zmęczeni.
Ale nikt nie jest wystarczająco zmęczony.
Poczekaj chwilę i posłuchaj.
Muzyka włosów,
Muzyka bólu,
muzyka krosien znów tka wszystkie nasze miłości.
Bądź tam, żeby to usłyszeć, to będzie jedyny raz,
przede wszystkim słuchać,
flet całego Twojego istnienia,
wyćwiczona przez smutki, gra się aż do całkowitego wyczerpania.

Jestem wdzięczny Rosanne Cash i Paulowi Holdengräberowi z Biblioteki Publicznej Nowego Jorku za przynoszący zwrócił moją uwagę na ten ogromnie ożywiający wiersz. Uzupełnij go Diane Ackerman czego nauczyła ją praca na infolinii zapobiegania samobójstwom o ludzkim duchu.

Aby poznać więcej ukochanych poetów wykonujących swoje dzieła, posłuchaj czytania Sylvii Plath “Stara panna,” „Prezent urodzinowy”, I „Niepokojące muzy”, Czytanie Billy’ego Collinsa „Arystoteles” Czytanie TS Eliota „Spalony Norton” Czytanie Lucille Clifton „nie będziesz świętować ze mną”, Czytanie Elżbiety Aleksandra „Ars Poetica #100: Wierzę”, Czyta Sarah Kay „Paradoks”, i czytająca Mary Oliver „Dzikie gęsi”.

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x