
Czy obserwatorzy gwiazd powinni być także obserwatorami chmur? Wszyscy wiedzą, że chmury są pierwszą rzeczą, którą widzisz, gdy tylko znajdziesz się pod ciemnym niebem lub kupisz nowy teleskop — to prawie pewne! Jednakże na początku lipca zwykle zaczynam aktywnie szukać szczególnego rodzaju nocnych lub „świecących nocą” obłoków — a mogą one być wspaniałym widokiem, który może konkurować z czymkolwiek niebieskim.
W istocie poszukiwanie tak zwanych „chmur kosmicznych” jest drugą stroną pozornie niekończącego się zmierzchu w lipcu na środkowo-północnych szerokościach geograficznych półkuli północnej. Całą zimę czekasz na znośne temperatury, potem nadchodzi lato i nocne niebo nigdy właściwie nie pogrąża się w ciemności. Na mojej szerokości geograficznej północny horyzont świeci przez cały wieczór od początku do połowy lipca, jakby ktoś zapomniał całkowicie wyłączyć słońce. Poważne obserwowanie gwiazd staje się trudniejsze i nawet jasne konstelacje wydają się rozmyte przez zalegające światło.
Replika nocne chmury. Spójrz na północne niebo o zmierzchu od końca maja do sierpnia, a możesz zobaczyć dziwne srebrno-niebieskie zmarszczki. Delikatne, ale jasne, mogą wyglądać sztucznie — cienkie, jaskrawoniebieskie pasma rozciągnięte w półmroku, o fakturze przypominającej dym. Wydają się całkowicie oderwani od normalnej atmosfery.
Nocne chmury to przypadek. Są one spowodowane przez światło słoneczne padające na kryształki lodu znajdujące się około 50 mil nad Ziemią, w pobliżu krawędzi kosmosu, gdzie kryształki lodu mogą tworzyć się tylko w ekstremalnie niskich temperaturach. Występują tak wysoko w mezosferze – warstwa Atmosfera ziemska nad stratosferą i pod termosferą – że świecą jeszcze długo po zachodzie słońca, ponieważ słońce nadal na nich świeci, chociaż widać z dołu, że już zaszło.
Para wodna nie powinna istnieć w mezosferze, suchej warstwie na krawędzi kosmosu. Jednak w odpowiednich warunkach śladowe ilości pary wodnej mogą zamarznąć na drobnych cząsteczkach, tworząc kryształki lodu, które umożliwiają powstawanie nocnych chmur.
Podczas gdy gazy cieplarniane ogrzewają powierzchnię Ziemi, schładzają mezosferę, umożliwiając zamrożenie zwiększonej wilgoci. Rośnie dowód że zmieniające się warunki w górnych warstwach atmosfery i rosnąca wilgotność powietrza mogą wpływać na częstotliwość pojawiania się chmur nocnych i to, jak daleko na południe są widoczne.
Przewrotnie, nocne obłoki pojawiają się dokładnie w najjaśniejszych tygodniach w roku, kiedy wielu obserwatorów narzeka, że nie ma tam nic wartego obserwacji. Kiedy zaczynałeś, obserwowanie chmur w letnie noce prawdopodobnie nie było na Twojej liście życzeń związanych z obserwacją gwiazd, ale dla niektórych z nas szansa na pojawienie się nocnych chmur to jedyne, co mamy na kilka tygodni. Zobacz je raz, a szybko staną się sezonową rozkoszą, na którą będziesz czekać cały rok.
Co się dzieje i kiedy szukać
Jeśli chcesz w tym tygodniu szukać nocnych chmur, spójrz na północ około godzinę do dwóch godzin po zachodzie słońca lub przed wschodem słońca, podczas głębokiego zmierzchu, gdy niebo jest ciemne, z wyjątkiem skrajnej północy. Lipiec to główny sezon na północnych szerokościach geograficznych, w tym na dużej części Wielkiej Brytanii, północnej Europie, Kanadzie i północnych Stanach Zjednoczonych. Nie potrzebujesz całkowitej ciemności.
Kluczem jest wyraźny północny horyzont. Nocne chmury zwykle pojawiają się nisko na niebie w postaci bladoniebieskich, srebrnych lub czasami lekko złotych zmarszczek i włókien. Początkujący często mylą je początkowo z oświetlonymi chmurami cirrus, ale zwykłe chmury ciemnieją po zachodzie słońca. Nocne chmury wciąż świecą dziwnie zimną jasnością.
Jak i kiedy to oglądam
Zwykle nie wybierałbyś się na specjalną wycieczkę, aby zobaczyć nocne chmury — to zbyt odległe ujęcie (chociaż jeśli zostaną zauważone jednej nocy, dobrym pomysłem jest wybranie się następnej nocy). Zamiast tego wyrobiłem sobie nawyk obsesyjnego sprawdzania północnego horyzontu w każdy pogodny lipcowy wieczór przed snem. Jeśli będę miał szczęście, zatrzymam się, jeśli zmierzch będzie wyglądał podejrzanie teksturowo. Nocne chmury nie utrzymują się długo — bardziej nagradzają uważność niż planowanie. Nie potrzebujesz teleskopów ani nawet oczu przystosowanych do ciemności, wystarczy chęć patrzenia na północ w porze roku, kiedy wielu entuzjastów astronomii zakłada, że nie dzieje się nic ciekawego.
Kącik Stargazera: 10–17 lipca 2026 r
Prawdziwym wyzwaniem w lipcu nie jest światło księżyca, ale prosty fakt, że ciemność nigdy nie zapada całkowicie na północnych szerokościach geograficznych. W tym tygodniu księżyc będzie słabł w kierunku nowiu, tworząc wspaniałe możliwości dla każdego, kto jest na tyle szalony, aby wstać bardzo wcześnie. Najlepszy moment przypada na około 80 minut przed wschodem słońca 11 lipca, kiedy można dostrzec 15% oświetlony słabnący sierp księżyca zwinięty w kłębek Plejady gromada otwarta (M45), poniżej Mars i czerwony nadolbrzym Aldebaran. Jeśli szukasz czegoś spokojniejszego, spójrz na zachód po zachodzie słońca 17 lipca, aby zobaczyć dokładnie odwrotny widok — oświetlony w 15% rosnący półksiężyc w pobliżu Wenus. Załóż teleskop Wenus się, a zobaczysz, że w miarę zbliżania się do Ziemi jest to teraz oświetlony w 60% niepełny kształt.
Konstelacja tygodnia: Kasjopeja
Kasjopeja staje się szczególnie przydatna w porze nocnych chmur, ponieważ pozostaje widoczna nad północnym horyzontem przez cały letni zmierzch. To znajomy kształt litery W, który zaskakująco dobrze przecina nawet jasne niebo. Jest to konstelacja okołobiegunowa, więc zawsze znajduje się naprzeciwko Wielka Niedźwiedzicatworząc dwa charakterystyczne kształty stale krążące wokół Polaris, Gwiazdy Północnej.
Moja ostatnia obsesja na punkcie gwiazd
Zawsze wypatruję kałuż. Ciemne niebo nadchodzące w tym tygodniu będzie wspaniałą porą na fotografowanie nocnych krajobrazów, w tym Drogi Mlecznej, ale najważniejsza jest kompozycja. Nocne niebo odbite w nieruchomej wodzie może wyglądać bardziej dramatycznie niż samo niebo, ponieważ odbicia kompresują i upraszczają strukturę. Jeśli jestem z aparatem pod ciemnym niebem (lub nawet o zmierzchu), aktywnie wyszukuję odblaskowe powierzchnie — dachy zaparkowanych samochodów, mokre chodniki, stawy i kałuże. Obserwowanie gwiazd uczy, że obserwacja nie zawsze polega na wskazywaniu wyżej w niebo. Często chodzi tak samo o zauważenie udziału Ziemi w widoku.