Tove Jansson o robaku i sztuce samoodnowy – margines

Tove Jansson o robaku i sztuce samoodnowy – margines
Tove Jansson o robaku i sztuce samoodnowy – margines

Trauma, rozwój i jak żyć podwójnie: Tove Jansson o robaku i sztuce samoodnowy

Są w życiu doświadczenia, które uderzają w sam środek naszej istoty, rozdzierając nas na pół nieprzewidzianym bólem, na który zupełnie nie byliśmy przygotowani. Ponieważ wiemy, że jest to możliwe – z życia innych, z naszych własnych przeszłych doświadczeń, z historii serca zapisanej w naszej literaturze – zawsze żyjemy ze świadomością, świadomą lub nieświadomą, że życie może nas rozdzielić w dowolnym momencie bez ostrzeżenia. Taka jest cena świadomości, która czyni życie zarówno trudnym, jak i pilnym. „Nic nie jest łatwe, gdy w każdej chwili możesz się rozpaść” Tove Jansson (9 sierpnia 1914 – 27 czerwca 2001) pisze w swoim niemal nieznośnie cudownym arcydziele z 1972 roku Książka Letnia (biblioteka publiczna), napisany po śmierci matki.

Spostrzeżenie Jansson jest tutaj dosłowne: jej bohaterka – mała dziewczynka o imieniu Sophia, która po śmierci matki mieszka na małej nordyckiej wyspie ze swoją starszą babcią – zaczyna zastanawiać się, jak to jest być robakiem, o którym krążą legendy, żyjąc dwoma nowymi życiami, gdy zostanie podzielona na pół.

Ilustracja autorstwa Emily Hughes z Mały ogrodnik.

Robaki — te najskromniejsze ze stworzeń, na które Darwin spoglądał z absolutnym zdumieniem i wychwalane jako niedocenieni rzeźbiarze biosfery, uprawiający i użyźniający Ziemię, jaką znamy — żyją w powszechnej wyobraźni jako żywa metafora regeneracji, przekształcania traumy w zdwojone życie. (Tutaj prawda poetycka i fakty naukowe są rozbieżne — w rzeczywistości większość dżdżownic, których jest ponad 1800 gatunków, ma odrębną głowę i ogon; jeśli przetnie się je na środku, niektórym gatunkom może odrosnąć nowy ogon z połowy głowy i dalej żyć, ale połowa ogona obumiera. Być może płaziniec planarium — malutki bezkręgowiec należący do typu Platyhelminthesoddzielny od dżdżownic – jest w tym przypadku bardziej dokładną metaforą z naukowego punktu widzenia może odrosnąć całe ciało od najmniejszego wyciętego fragmentu.)

Mimo to poetycki obraz rozszczepionego robaka, który nadal żyje, jest płodnym eksperymentem myślowym, pokazującym, jak możemy myśleć o tych najbardziej rozdzierających doświadczeniach.

Zastanawiając się, jak by to było, gdyby robak został przecięty na pół, Sophia odkrywa jedną z podstawowych prawd życia – że ceną wszelkiego wzrostu jest ból, ale ból mija, a wzrost pozostaje:

Robak prawdopodobnie wie, że jeśli się rozpadnie, obie połówki zaczną rosnąć oddzielnie. Przestrzeń. Ale nie wiemy, jak bardzo to boli. Nie wiemy też, czy robak boi się, że zrobi mu krzywdę. Ale tak czy inaczej, ma się wrażenie, że coś ostrego jest coraz bliżej i bliżej. To jest instynkt. I tyle mogę powiedzieć, to niesprawiedliwe mówić, że to za mało, albo że ma tylko przewód pokarmowy i dlatego nie boli. Jestem pewna, że ​​to boli, ale może tylko na chwilę.

Zawsze boli rosnąć dwa razy mocniej. Zawsze pojawia się pytanie, co zrobisz ze swoim nowym, niezbadanym życiem. Jansson wyobraża sobie, że jest to największe wyzwanie dla połówek robaka, gdy zaczynają żyć jako odrodzone całości:

Zdawali sobie sprawę, że odtąd życie będzie zupełnie inne, ale nie wiedzieli jak, to znaczy w jaki sposób.

Sztuka z Almanach ptaków: 100 wróżb na niepewne dni. (Dostępne jako wydruk i jako karty papierniczez korzyścią dla Towarzystwa Audubon.)

Para z odrobiną trwałej mądrości kontrola, poddanie się i paradoks autotranscendencji z innej klasycznej książki dla dzieci Jansson, a następnie odwiedź ją ponownie zapierające dech w piersiach listy miłosne do miłości jej życia.

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x