Virginia Woolf o Jak usłyszeć swoją duszę – marginalista

- Kultura - 19 lutego, 2026
Virginia Woolf o Jak usłyszeć swoją duszę – marginalista
Virginia Woolf o Jak usłyszeć swoją duszę – marginalista

Odwaga bycia sobą: Virginia Woolf o tym, jak usłyszeć swoją duszę

To ciągła tajemnica: Co sprawia, że ​​ty i twoje ja z dzieciństwa jesteście tą samą osobą. W ciągu całego życia, w którym zachodzą zmiany fizjologiczne i psychologiczne, pewne centrum się utrzymuje. Nazwała to Eudora Welty „ciągłą nić objawienia”. Walt Whitman postrzegał to jako coś „niezależny, wyniesiony ponad wszystko inne, spokojny jak gwiazdy, świecący wiecznie”. Teoria złożoności śledzi to w piance kwantowej.

Najlepszy skrót, jaki mamy na to dusza.

„Nie można pisać bezpośrednio o duszy. Patrząc na nią, ona znika” Wirginia Woolf (25 stycznia 1882 – 28 marca 1941) ubolewała w swoim dzienniku. Ale pisanie bezpośrednio o duszy i z niezwykłą wnikliwością jest właśnie tym, o czym pisze w swoim wspaniałym eseju eseje Montaigne’a — jego epokową „próbę przekazania duszy”, „cudowne dopasowanie wszystkich tych krnąbrnych części, które składają się na duszę ludzką” – zawarte w jej klasyku Wspólny Czytelnik (biblioteka publiczna).

Wirginia Woolf

Kontemplując duszę — tę najbardziej prywatną część nas samych — jako „tak złożoną, tak nieokreśloną, tak mało odpowiadającą wersji, która spełnia dla niej obowiązek w miejscach publicznych”, pisze:

Poza trudnością komunikowania się istnieje najwyższa trudność bycia sobą. Ta dusza, czyli życie w nas, w żadnym wypadku nie zgadza się z życiem na zewnątrz nas. Jeśli ktoś ma odwagę zapytać ją, co myśli, zawsze mówi coś zupełnie przeciwnego temu, co mówią inni.

Właśnie tę odwagę celebrował Whitman, kiedy to zadecydował „odrzuć wszystko, co obraża twoją duszę, a twoje ciało będzie wielkim poematem”. Tylko słuchając głosu duszy – głosu z definicji nonkonformisty, wznoszącego się ponad zgiełk konwencji i oczekiwań i powinien — czy stajemy się w pełni i szczęśliwie sobą. Być świadomym siebie oznacza słyszeć ten głos. Być zadowolonym z siebie to słuchać tego. Woolf pisze:

Mężczyzna* kto jest świadomy siebie, jest odtąd niezależny; i nigdy się nie nudzi, a życie jest po prostu za krótkie i przesiąknięte jest na wskroś głębokim, choć umiarkowanym szczęściem. On sam żyje, podczas gdy inni ludzie, niewolnicy ceremonii, pozwalają, by życie prześlizgnęło się obok nich w rodzaju snu. Raz się dostosuj, raz rób to, co inni ludzie robią, bo oni to robią, a letarg ogarnia wszystkie subtelniejsze nerwy i zdolności duszy. Staje się zewnętrznym pokazem i wewnętrzną pustką; nudny, bezduszny i obojętny.

Grafika autorstwa Margaret C. Cook z rzadkie wydanie z 1913 roku firmy Whitmana Liście Trawy. (Dostępny jako wydruk)

Obserwując, że dusze, do których najbardziej pragniemy się upodobnić, „są zawsze najbardziej giętkie” – bo „ja, które ciągle się zmienia, jest tym, które żyje” — Woolf dochodzi do tego, czego potrzeba, aby być w pełni sobą:

Gotujmy nad naszym nieobliczalnym kotłem, nad naszym fascynującym zamętem, nad naszą mieszaniną impulsów, nad naszym wiecznym cudem – bo dusza w każdej sekundzie czyni cuda. Ruch i zmiana są esencją naszej istoty; sztywność to śmierć; konformizm to śmierć: mówmy, co nam przychodzi do głowy, powtarzajmy, zaprzeczajmy sobie, wyrzucajmy najdziksze bzdury i podążajmy za najbardziej fantastycznymi fantazjami, nie dbając o to, co świat robi, myśli i mówi.

Uzupełnij z włączonym EE Cummings odwagę bycia sobąkrótki, wspaniały wiersz Tracy K. Smith „Odwieczna jaźń”, i poetycka nauka jak przeszliśmy od komórek do dusza następnie ponownie odwiedź Woolfa samowiedza, lekarstwo na zwątpienie, związek samotności i kreatywności, co sprawia, że ​​miłość trwa, pocieszenia związane z dorastaniemi ona objawienie na temat znaczenia kreatywności.

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x