
Późne lato może być zwodniczo trudne dla naszej skóry. Ciepłe dni, wilgoć, kremy z filtrem przeciwsłonecznym, pot, słona woda, klimatyzacja i pokusa nadmiernego oczyszczenia mogą osłabić barierę skórną, pozostawiając skórę napiętą, reaktywną lub niespokojną, a nie błyszczącą. Osobiście odkryłam, że lato spędzone na rowerze w słońcu i wietrze naprawdę wysuszyło mi skórę, nie wspominając już o spierzchniętych ustach.
Kiedy tak się dzieje, instynktownie często dodajemy więcej: więcej substancji aktywnych, więcej złuszczania, więcej produktów obiecujących „naprawę”. W rzeczywistości spokojna skóra zwykle lepiej reaguje na podejście odwrotne.
Czego właściwie potrzebuje bariera skórna
Zadanie bariery skórnej jest proste: chronić, zatrzymywać wilgoć i utrzymywać równowagę. Kiedy jest dobrze wspierana, skóra jest wygodna, sprężysta i ma równy wygląd. Kiedy jest to naruszone, Twoja skóra daje o sobie znać – suchość, zaczerwienienie, wrażliwość i uczucie, że skóra nigdy się nie uspokaja.
Jeśli Twoja skóra potrzebuje delikatniejszego podejścia, późne lato to idealny czas na zmiany:
– Delikatne oczyszczanie (szczególnie na noc) – uwielbiam olejek Mokosh Środek czyszczącyjest tak pięknie odżywczy.
– Mniej aktywnych
– Codzienna ochrona przeciwsłoneczna
– Stałe odżywianie, zarówno zewnętrznie, jak i wewnętrznie
Ponieważ skóra nie istnieje w izolacji – liczy się także to, jak wspierane jest Twoje ciało.
Wspieranie skóry od wewnątrz
Chociaż pielęgnacja miejscowa jest ważna, na komfort skóry wpływa również nawilżenie, odżywienie i ogólna stabilność. Rozpoczęcie dnia od nawodnienia to jedna z najprostszych rzeczy, jakie możesz zrobić. Szklanka wody – lub Codzienne nawodnieniemrugnij – przede wszystkim pomaga uzupełnić to, co zostało utracone w ciągu nocy i sprawia, że skóra czuje się komfortowo, a nie wyczerpana w miarę upływu dnia.
Rytuały żywieniowe też mają znaczenie. Regularne, odżywcze śniadania pomagają utrzymać poziom energii i zmniejszyć stres, który może pojawić się na skórze. Tutaj maca świetnie się sprawdza. Dodany do płatków owsianych, jogurtu lub koktajli stanowi ciepły, uziemiający dodatek o poranku, który pomaga poczuć się najedzonym i stabilnym – jest to podkład, który skóra często odbija się wraz z upływem czasu.
Kolagen morski również łatwo wpisuje się w te codzienne czynności, płynnie mieszając się ze śniadaniami lub napojami i stając się częścią spójnej rutyny – nawyku, który stopniowo wspiera elastyczność i odporność skóry, zamiast obiecywać zmiany z dnia na dzień.
Sposób myślenia skóry późnego lata
W pielęgnacji barier nie chodzi o to, żeby wszystko robić perfekcyjnie – chodzi o to, aby zamiast intensywności wybierać konsystencję. Myśl spokojnie, a nie korygując/odżywiając, nie rozbieraj się. Kiedy skóra jest uspokojona, często wygląda też lepiej – zwykle dlatego, że daliśmy jej to, czego potrzebowała. Gdy zbliżamy się do jesieni, ten rodzaj pielęgnacji pomaga skórze przejść przemianę, bez wrażliwości, która może wynikać z nadmiernych wysiłków.
Jak dobrze wiesz, zdrowa skóra rzadko jest efektem jednego produktu. Częściej jest to wynik drobnych wyborów dokonywanych codziennie – w łazience, kuchni i tego, jak ogólnie o siebie dbamy.