Dlaczego Bóg wykorzystuje trudne chwile, aby nas do siebie zbliżyć

- Kultura - 23 lutego, 2026
Dlaczego Bóg wykorzystuje trudne chwile, aby nas do siebie zbliżyć
Dlaczego Bóg wykorzystuje trudne chwile, aby nas do siebie zbliżyć

Chciałabym wiedzieć, dlaczego musiały wydarzyć się złe rzeczy. Dlaczego wydaje nam się, że osiągamy pewien punkt, a potem spadamy. Dlaczego w jednej sekundzie jesteśmy tacy szczęśliwi, a w następnej mamy wrażenie, jakbyśmy spadali spiralą w dół, jakby nie było innego wyjścia, jak tylko niżej i niżej.

Chciałabym wiedzieć, jak pogodzić się ze złamaniem, jak uwolnić się od bólu i znaleźć jakiś sposób na uzdrowienie. Jak być kimś, kto pozwala, aby ciężary spadły z jej pleców i kroczył z nadzieją, że niezależnie od tego, co się stanie, wszystko będzie dobrze.

Na dni, kiedy „trudność” jest głośniejsza niż nadzieja. Ta książka jest dla Ciebie.

Ale bycie taką kobietą jest trudne. Bycie taką osobą jest trudne. Życie jest trudne. I bez względu na to, jakie piękno staramy się kultywować, jaką radość staramy się wnosić, jaki pokój przesączamy się do naszego życia i życia innych, ten świat przyniesie nam burze i ból.

Chciałbym, żeby tak się nie stało. Chciałbym, żebyśmy byli po prostu dobrzy i żeby spotykały nas dobre rzeczy. Chciałbym, żebyśmy mogli kochać, śmiać się i nigdy nie doświadczyć samotności, złamanego serca, śmierci lub zamkniętych drzwi. Ale kroki, które podejmujemy, są częścią tej niedoskonałej podróży. Jesteśmy ludźmi, poruszającymi się po tej grzesznej ziemi, poszukującymi i odnajdującymi swoją drogę. Nie jest nam przeznaczone żyć życiem, które nigdy się nie zmienia, nigdy nie pęka, nigdy nie rośnie, nigdy się nie odbudowuje.

Powinniśmy doświadczać rzeczy, które bolą – aby nas ukształtować, nauczyć nas, pomóc nam docenić to, co mamy Do mamy, aby przybliżyć nas do nas samych, do ludzi wokół nas, do Boga. I wiedzieć, że nigdy, przenigdy nie jesteśmy sami.

Na pory roku, które cię rozwijają, Oto cichy towarzysz Twojej podróży.

Czasami Bóg wykorzystuje trudne chwile, aby sprowadzić nas z powrotem do Niego. Być może straciliśmy z oczu to, kim jesteśmy. Być może błądziliśmy z samolubnymi, pustymi sercami. Być może próbowaliśmy kontrolować wszystko, co się dzieje, własnymi rękami, zamiast opierać się na Nim i dać się prowadzić. Być może nie ma tu rymu ani powodu, ale nasz Ojciec woła do nas w naszym bólprosząc nas, abyśmy połączyli się z Nim.

Czasami Bóg wykorzystuje trudne chwile, aby ukształtować nasz kierunek. Może droga, którą szliśmy, była straszna. Może zbyt mocno polegaliśmy na osobie, która w końcu odejdzie, lub goniliśmy za miłością w niewłaściwych miejscach. Może pozwalaliśmy sobie być centrum wszechświata, żyjąc bez prawdziwego celu i nadziei, ale wszystko to zamaskowane chwilowymi rzeczami.

Czasami Bóg wykorzystuje trudne chwile, aby nas uczyć. Żebyśmy nie musieli tu istnieć sami. Abyśmy nigdy nie dźwigali ciężarów bez pomocy. Że jesteśmy nieskończenie wartościowi, nawet jeśli nie wierzymy i nie dostrzegamy tej wartości.

Mamy tendencję do patrzenia na życie w taki sposób, że osiągniemy doskonałość, jeśli po prostu będziemy się bardziej starać, kochać głębiej i dawać więcej. Ale bez względu na to, co robimy, mówimy lub jak namiętnie dzielimy się sobą z innymi, złe rzeczy są nieuniknione. I nie chcę przez to powiedzieć, że bycie dobrym człowiekiem nie jest tego warte, ale żeby przypomnieć nam, że od tego trzeba uciekać ból jest niemożliwe – a jednak wciąż mamy nadzieję – w miłości naszego Ojca.

Ból będzie się zdarzyć, ale uczucie samotności, słabości i pustki nie musi. Ponieważ Jezus dźwigał za nas nasz ból; wszystko, co musimy zrobić, to przyjąć tę miłość i chodzić Jego drogami.

Czasami zdarzają nam się chwile, w których wszystko jest nie tak, kiedy nic nie jest w porządku, kiedy kręcimy się w kółko, zawroty głowy i dezorientacja. Będziemy chcieli zrezygnować. Będziemy chcieli biec. Będziemy chcieli gonić za wszystkim, co sprawia, że ​​czujemy się lekko, choćby na chwilę. Umieścimy nasze kiery w rzeczy tymczasowe, mając nadzieję, że zostaną napełnieni.

Ale prawda o Bożej miłości jest taka, że ​​On pragnie nas napełnić. On chce dać nam pokój tam, gdzie panuje chaos, radość tam, gdzie jest wyczerpanie, uzdrowienie tam, gdzie jest załamanie. Chce nam pomóc zacząć od nowa, znaleźć równowagę i iść naprzód po tym, co poszło nie tak.

Pragnie przyprowadzić nas z powrotem do Niego, abyśmy znów mieli nadzieję.

Czasami Bóg wykorzystuje trudne chwile, aby objawić swoją bezwarunkową miłość. Obietnica, że ​​nawet wtedy, gdy świat upadnie, gdy upadniemy, gdy wszystko się zmieni, złamie lub ulegnie zniszczeniu, On jest tutaj. I nigdy nie odchodząc.

Czasami Bóg wykorzystuje trudne chwile, aby pokazać nam, że jesteśmy będzie być w porządku. Potrzeba tylko czasu, zaufania i wiary.

Wszystko przemija, ale Jego miłość pozostaje.

Jeśli nauczysz się ufać wyczuciu czasu, czeka na nas delikatna lektura.



źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x