
Możemy otrzymać część sprzedaży, jeśli kupisz produkt za pośrednictwem linku w tym artykule.
Jeśli jeszcze nie subskrybujesz mojego Podstawatutaj podchodzę do tematu bardziej osobiście — piszę od serca o dbaniu o siebie, macierzyństwie, dobrym zdrowiu i wszystkim pomiędzy. Mojej społeczności spodobał się ten post, dlatego chciałem podzielić się z Wami jego fragmentem.
Jedno z moich ulubionych uczuć na świecie to uczucie, gdy po podróży staję przed drzwiami wejściowymi. Nieważne, jak udane wakacje, jak piękny hotel i jak idealna pogoda – kiedy wchodzę do domu, czuję się jak głęboki oddech. Jest znajomy zapach (zawsze płoniemy tę świecętak że słone powietrze i cytrusy stały się zapachem domu), otwieram przezroczyste zasłony w salonie, aby wpuścić światło, i zrzucam buty, aby poczuć miękki dywanik pod stopami. Ramiona mi opadają i pociągam za sobą przytulne dresy które mówią mojemu mózgowi, że czas się zrelaksować.
Kiedyś myślałam, że to uczucie wynika po prostu z zażyłości, ale z biegiem lat zdałam sobie sprawę, że to coś znacznie więcej. To, jak wygląda mój dom, nie jest przypadkowe — to wynik setek małych, celowych wyborów projektowych, których dokonałem z myślą o jednym celu: stworzyć przestrzeń, która nie tylko pięknie wygląda, ale faktycznie uspokaja mój układ nerwowy.
Większość z nas myśli o projektowaniu domu wyłącznie w kategoriach estetycznych. Czy ta kanapa wygląda dobrze? Czy te poduszki do rzucania pasują? Czy to jest trendy? Ale zaczęłam myśleć o projektowaniu jako o sposobie przemawiania do wszystkich zmysłów i sygnalizowania mojemu układowi nerwowemu, jak chcę się czuć.
Każdy pokój w Twoim domu sprawia, że czujesz się komfortowo coś. Hałas wizualny, oświetlenie, dźwięki, zapachy, tekstury – wszystko to wysyła sygnały do Twojego mózgu i ciała. A kiedy zaczniesz zwracać uwagę na te sygnały i decydować, jak chcesz, aby wyglądał Twój dom, możesz zacząć projektować w sposób, który nie tylko będzie dobrze wyglądać na Pintereście, ale naprawdę wspiera Twoje dobre samopoczucie.
Ramy pięciu zmysłów
Lubię podzielić to na pięć kategorii: co widzisz, co słyszysz, co czujesz, czego dotykasz i czego doświadczasz (ten ostatni dotyczy wprowadzenia natury do Twojego domu, więcej o tym poniżej). Kiedy podejmuję decyzję dotyczącą projektu naszego domu (a ostatnio np nasz remont Malibu), myślę o tym, jak cała przestrzeń przemówi do zmysłów.
Ten post w Substacku zagłębia się w celowe wybory projektowe, dzięki którym życie wydaje się spokojniejsze i bardziej celowe. Kiedy za nimi podążam, jestem bardziej obecny, mniej wyczerpany i jakoś dzień się wydłuża.
Odblokuj cały post przez subskrybuj tutaj.