John O’Donohue o Początkach – marginalista

- Kultura - 15 czerwca, 2026
John O’Donohue o Początkach – marginalista
John O’Donohue o Początkach – marginalista

Zaklęcie przeciw stagnacji: John O'Donohue o początkach

Są w życiu chwile, kiedy przypomina się nam, że jesteśmy niedokończeni, że historia, którą sobie opowiadamy o tym, kim jesteśmy i dokąd prowadzi nasze życie, jest jeszcze nienapisana. Takie momenty przychodzą najłatwiej na początku czegoś nowego.

Rozpoczęcie czegokolwiek – nowej praktyki, nowego projektu, nowej miłości – oznacza rzucenie na siebie zaklęcia przeciw stagnacji. Początki są zapisem symfonii tego, co możliwe w nas. Proszą nas o przełamanie schematu naszego życia i skonfigurowanie go na nowo – jest to coś, czego można dokonać jedynie z wielką odwagą i wielką czułością, ponieważ żadne terytorium życia nie eksponuje naszej mocy i naszej wrażliwości jaśniej niż początek.

Jedna z ilustracji angielskiej artystki Margaret C. Cook dla rzadkie wydanie z 1913 roku autorstwa Walta Whitmana Liście Trawy. (Dostępny jako wydruk.)

Jak wskoczyć w ekscytującą i przerażającą niewiadomą tego, co możliwe, zastanawiał się irlandzki poeta i filozof Johna O’Donohue (1 stycznia 1956 – 4 stycznia 2008) bada w rozdziale swojego pożegnalnego daru dla świata: Aby pobłogosławić przestrzeń między nami: księga błogosławieństw (biblioteka publiczna), co również dało nam jego świetlistą medytację rozpalając światło pomiędzy nami i w nas.

Zaczyna od teleskopu w głąb czasu, przypominając nam, że jesteśmy jedynie małą i nową częścią czegoś starożytnego i ogromnego – ogromnej całości, która trzyma nas w naszej niekompletności, w naszej egzystencjalnej samotności, w wrażliwości naszego samokreacji:

Są dni, kiedy Conamara spowita jest błękitnym toskańskim światłem. Góry wydają się falować, jakby były ogromnymi ciemnymi statkami w odległej podróży. Uwielbiam wspinać się w ciszę tych rozległych autonomicznych struktur. To, co od dołu wydaje się szczytem ze szczytem, ​​po dotarciu na miejsce staje się płaskim płaskowyżem. Zrodzony w czerwonej eksplozji wznoszącego się ognia, granit leży zimny, ledwo naznaczony milionami lat deszczu i wiatru. Czuję, że na tym pierwotnym gruncie wszedłem w nieskazitelną trwałość, ciągłość, która znała wiatr setki milionów lat, zanim poczuła go ludzka twarz.

Kiedy przychodzimy na świat, wkraczamy w tę starożytną sekwencję. Wszystkie nasze początki dzieją się w ramach tej ciągłości. Początki często nas przerażają, bo wydają się samotnymi podróżami w nieznane. Jednak tak naprawdę żaden początek nie jest pusty ani odizolowany. Wydaje nam się, że początek to wyruszenie z samotnego punktu, wzdłuż jakiejś linii kierunku, w nieznane. Tak nie jest. Schronienie i energia ożywają, gdy przyjmujemy początek… Na początku nigdy nie jesteśmy tak samotni, jak mogłoby się to wtedy wydawać. Początek jest ostatecznie zaproszeniem do otwarcia się na dary i rozwój, które są dla nas zgromadzone. Odmowa rozpoczęcia może być aktem wielkiego zaniedbania.

[…]

Samo nasze życie tutaj zależy bezpośrednio od ciągłych aktów początku.

Wędrowiec nad Morzem Mgły (Wędrowiec nad morzem mgły) autorstwa Caspara Davida Friedricha, około 1817 r. (Dostępne jako wydruk i jako karty papiernicze.)

Tak samo jak nasze życie jest kształtowane przez te niezbędne zakończenia – przez to, co zdecydujemy się odpuścić – są one kształtowane przez to, co zdecydujemy się rozpocząć, niezależnie od tego, jak niepewna jest przepaść nowego.

Sto lat po triumfie Van Gogha ryzyko jako tygiel twórczego życia i dziesięć lat po tym, jak David Bowie namawiał do tego młodych artystów „zawsze zanurzaj się w wodzie trochę głębiej, niż czujesz, że jesteś w stanie się w niej znaleźć” O’Donohue dodaje:

Być może sztukę zbierania sekretnych bogactw naszego życia najlepiej można osiągnąć, gdy pokładamy głęboką ufność w akcie rozpoczynania. Ryzyko może być naszym największym sojusznikiem. Aby prowadzić prawdziwie twórcze życie, zawsze musimy krytycznie spojrzeć na to, gdzie obecnie się znajdujemy, starając się zawsze rozpoznać, gdzie popadliśmy w stagnację, a gdzie może dojrzewać nowy początek. Nie będzie wzrostu, jeśli nie pozostaniemy otwarci i wrażliwi na to, co nowe i inne. Nigdy nie widziałem, żeby ktoś podejmował ryzyko dla wzrostu, który nie zostałby tysiąckrotnie nagrodzony.

Sztuka wg Dorota Lathrop1922. (Dostępne jako wydruk I jako karty papiernicze.)

A jednak jesteśmy maszynami do homeostazy, naszym organizmem zorientowanym na utrzymanie status quo komfortu i przewidywalności, które każdy początek nieuchronnie zakłóca swoim impetem zmian i ciężarem niepewności. O’Donohue zastanawia się, czego potrzeba, aby pokonać nasz odruch stworzenia w celu przyzwyczajenia:

Czasami największym wyzwaniem jest faktyczne rozpoczęcie; jest w nas coś, co spiskuje z tym, co chce pozostać w bezpiecznych granicach i pozostać takie samo… Czasem potrzebny jest okres przygotowawczy, podczas którego może zaistnieć i udoskonalić się idea początku; jednak dość często niepotrzebnie odkładamy sprawę na później i dwuznacznie twierdzimy, że powinniśmy po prostu zaryzykować i rozpocząć nowy początek.

W wierszu ukazuje wrażliwość i odkupienie tego skoku – rodzaj samobłogosławieństwa uświęcającego odwagę rozpoczęcia:

NA NOWY POCZĄTEK
przez Johna O’Donohue

W odległych miejscach serca,
Gdzie twoje myśli nigdy nie myślą wędrować,
Ten początek spokojnie się formował,
Poczekam, aż będziesz gotowy do wyjścia.

Od dawna obserwuje twoje pragnienia,
Czując narastającą w Tobie pustkę,
Zauważając, jak się zapragnąłeś,
Nadal nie możesz porzucić tego, z czego wyrosłeś.

Obserwował, jak bawisz się uwodzeniem bezpieczeństwa
I szare obietnice, które szeptała identyczność,
Słyszałem, jak fale zamieszania wznoszą się i ustępują,
Zastanawiałem się, czy zawsze będziesz tak żyć.

Potem zachwyt, gdy rozpaliła się w tobie odwaga,
I wkroczyłeś na nowy grunt,
Twoje oczy znów młode, pełne energii i marzeń,
Otwiera się przed tobą ścieżka pełni.

Chociaż cel Twojej podróży nie jest jeszcze jasny
Możesz zaufać obietnicy tego otwarcia;
Rozwiń się w łasce początku
To jest zgodne z pragnieniem twojego życia.

Obudź swojego ducha do przygody;
Niczego nie ukrywaj, naucz się znajdować łatwość w ryzyku;
Już niedługo wrócisz do domu w nowym rytmie,
Twoja dusza bowiem przeczuwa świat, który na Ciebie czeka.

Grafika autorstwa Sophie Blackall z Rzeczy, na które warto czekać — ilustrowana celebracja życia obecnością w niepewnych czasach.

Czasami – a właściwie często – początki łączą się z zakończeniami. W zgodzie z przejmującą refleksją jego przyjaciela-filozofa-poety Davida Whyte’a nt kończąca się miłość i rozpoczynająca miłośćO’Donohue pisze:

Często, gdy coś się kończy, odkrywamy w tym zarodek nowego początku i zanim w ogóle zdajemy sobie z tego sprawę, uruchamia się zupełnie nowy ciąg możliwości. Kiedy serce jest gotowe na nowy początek, mogą pojawić się nieprzewidziane rzeczy. I w pewnym sensie właśnie to robi początek. To szansa na niespodzianki. Wokół intencji i aktu początku zawsze kryją się ekscytujące możliwości.

Zwracanie uwagi na te portale możliwości jest zarówno aktem szacunku do samego siebie, jak i czcią życia:

Częścią sztuki mądrego życia jest nauczenie się rozpoznawania takich głębokich momentów w życiu i zajmowania się nimi.

Uzupełnij wierszem poety Pattianna Rogersa oszałamiająca oda do naszego ciągłego samotworzenia oraz poetycki psychoanalityk Allen Wheelis jak ludzie się zmieniająponowne spotkanie z Johnem O’Donohue dlaczego się zakochujemy, istota przyjaźniI jak błogosławimy się nawzajem.

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x