Jak muzyka rzuca na nas urok – marginalista

Jak muzyka rzuca na nas urok – marginalista
Jak muzyka rzuca na nas urok – marginalista

Neurofizjologia oczarowania: jak muzyka rzuca na nas swój urok

„Muzyka” – pionierska kompozytorka Julia Perry napisał„ma jednoczący wpływ na narody świata, ponieważ wszyscy ją rozumieją i kochają… A kiedy odkrywają, że cieszą się i kochają tę samą muzykę, zaczynają kochać siebie nawzajem”. Ale w tej elementarnej prawdzie jest coś wykraczającego poza ideologię humanistyczną – coś wplecionego w samą strukturę i sensorium naszych ciał; jak zauważył wielki neurolog Oliver Sacks, „muzyka może przebić serce bezpośrednio, nie potrzebuje pośrednictwa”.

Psycholog Dachera Keltnera w części swojej fascynującej książki bada, czym jest to coś niezapośredniczonego i jak nas przeszywa Awe: nowa nauka o cudach dnia codziennego i o tym, jak może zmienić Twoje życie (biblioteka publiczna) — taksonomia zachwytu wywodząca się z jego badań dwudziestu sześciu kultur na całym świecie, w których muzyka, ponad wszystkimi innymi formami piękna i duchowości, wyłania się jako najbardziej uniwersalny z naszych stworzonych portali do transcendencji.

Grafika autorstwa Kay Nielsen z Na wschód od Słońca i na zachód od Księżyca1914. (Dostępne jako wydruk i jako karty papiernicze.)

Obserwując, jak wirtuoz wiolonczelistki koncertowej Yumi Kendall reaguje cieleśnie na graną przez siebie muzykę i rzuca ucieleśnione zaklęcie na słuchających jej, Keltner pisze:

Kiedy Yumi przesuwa smyczkiem po strunach wiolonczeli, kiedy struny głosowe Beyoncé wibrują pod wpływem przepływającego przez nie powietrza, albo kiedy supergwiazda gambijskiego griota, Sona Jobarteh, szarpie za struny swojej kory, zderzenia te poruszają cząsteczki powietrza, wytwarzając fale dźwiękowe – wibracje – które przemieszczają się w przestrzeń. Te fale dźwiękowe uderzają w błony bębenkowe, a ich rytmiczne wibracje poruszają włosy na błonie ślimakowej tuż po drugiej stronie błony bębenkowej, wyzwalając sygnały neurochemiczne rozpoczynające się w korze słuchowej po stronie mózgu.

Fale dźwiękowe przekształcają się we wzór aktywacji neurochemicznej, która przemieszcza się od kory słuchowej do przedniej kory wyspowej, co bezpośrednio wpływa i odbiera bodźce z serca, płuc, nerwu błędnego, narządów płciowych i jelit. To właśnie w tym momencie tworzenia w mózgu znaczeń muzycznych rzeczywiście słuchamy muzyki naszymi ciałami i zaczyna się odczuwanie muzyki.

Ta neuronowa reprezentacja muzyki, teraz zsynchronizowana z podstawowymi rytmami ciała, przemieszcza się przez obszar mózgu zwany hipokampem, który dodaje warstwy wspomnień do stale rosnącego znaczenia dźwięków. Muzyka z łatwością przenosi nas z teraźniejszości do przeszłości lub od tego, co aktualne do tego, co możliwe, w podróże czasoprzestrzenne, które mogą budzić podziw.

I w końcu ta symfonia sygnałów neurochemicznych trafia do naszej kory przedczołowej, gdzie za pomocą języka nadajemy tej sieci dźwięków znaczenie osobiste i kulturowe. Muzyka pozwala nam zrozumieć najważniejsze tematy życia społecznego, naszą tożsamość, strukturę naszych społeczności i często to, jak powinien zmienić się nasz świat.

Skład 8 Wassily Kandinsky, lata 20. XX w., inspirowany doświadczeniem artysty związanym ze słuchaniem symfonii. (Dostępny jako wydruk.)

Mając na uwadze zestaw badań analizujących neurofizjologię podziwu przez pryzmat muzyki – jak różne rodzaje muzyki wpływają na nasze tętno i hormony, jak mózgi różnych ludzi synchronizują się podczas słuchania tej samej muzyki – dodaje:

Kiedy słuchamy muzyki, która nas porusza, aktywują się obwody dopaminergiczne w mózgu, co otwiera umysł na zadziwienie i eksplorację. W tym cielesnym stanie muzycznego podziwu często wzruszamy się i dostajemy dreszczy, ucieleśnionych oznak łączenia się z innymi, aby stawić czoła tajemnicom i nieznanemu… Muzyka przełamuje granice między sobą a innymi i może zjednoczyć nas w poczuciu podziwu… Kiedy słuchamy muzyki z innymi, wspaniałe rytmy naszego ciała – bicie serca, oddech, wahania hormonalne, cykle seksualne, ruchy ciała – po oddzieleniu łączą się w zsynchronizowany wzór. Czujemy, że jesteśmy częścią czegoś większego, społeczności, wzorca energii, idei czasów – lub tego, co moglibyśmy nazwać świętością.

Uzupełnij o poetyckiego fizyka Alana Lightmana muzyka i wszechświatNick Cave dalej muzyka, uczucia i transcendencja w epoce algorytmówi kilka przemyśleń na temat muzyka i cena tego, co cenimya następnie odwiedź ponownie pokrewna nauka o „miękkiej fascynacji” i o tym, jak natura pomaga nam myśleć.

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x