
Świadomość, że jesteśmy odkupieni i poznani przez Boga, daje głęboki pokój, jak podkreśliła Karin Hadadan. Odzwierciedlając to, Rebecca Simon Odnajdywanie Boga każdego dnia zachęca do codziennej świadomości bycia w pełni poznanym i głęboko kochanym przez Niego. Poczuj ten głęboki spokój w nabożeństwie poniżej.
Ale teraz Pan, który cię stworzył, Izraelu, mówi: Nie bój się, bo cię wykupiłem; Wołałem cię po imieniu; jesteś mój.
Izajasza 43:1
Osobowa natura Boga w Jego relacji z nami polega na tym, że jest On zawsze obecny we wszystkich próbach i utrapieniach; dlatego jest On nie tylko naszym stwórcą, ale także naszym odkupicielem. Jego zamierzony projekt wobec każdego z nas — ten, który stworzył i ukształtował — skrywa tajemnice poza naszym zasięgiem, jednak wszystko w nas — nasze dzieciństwo, nasza dynamika rodzinna, nasze dary, relacje, które mamy, nasze wychowanie i nasze doświadczenia — zostały stworzone według czystego, zamierzonego, boskiego planu. Nie tylko nas stworzył, ale ukształtował nasze istnienie w sposób, który pozwala każdemu z nas swobodnie realizować plan, jaki ma dla naszego życia.

Tym, co sprawia, że Księga Izajasza 43:1 jest tak potężna, jest intymny sposób, w jaki Bóg zwraca się do swego ludu: „Nie bój się, bo cię odkupiłem; Wezwałem cię po imieniu; jesteś mój. Być odkupionym oznacza, że zawsze zostaniemy wybawieni z niewoli — bez względu na to, jak daleko od Niego odejdziemy, On zawsze będzie nas chronił i poprowadzi z powrotem w bezpieczne miejsce. Jest coś głęboko poruszającego w tym, że Bóg zna nas po imieniu – nie jako anonimowe twarze w tłumie, ale jako jednostki, które rozpoznaje, powołuje i twierdzi.
Ta boska własność zapewnia bezpieczeństwo i tożsamość, wiedząc, że pochodzimy z samego źródła, jakim jest obraz miłości. A jeśli to jest nasze źródło, gdzie Jego autorytet jest zarówno stwórcą, jak i odkupicielem, możemy ufać, że gdziekolwiek się znajdziemy, jesteśmy bezpiecznie chronieni, kochani i pielęgnowani. Kiedy skupiamy się na tym połączeniu, na tym, że Bóg trzyma nas mocno w swoich ramionach, natychmiast odnajdujemy wolność od wszelkiego strachu. Bo jeśli Stwórca nas niesie, to czego się bać?

Jeśli kiedykolwiek poczujemy się wygnani lub przesiedleni, niepewni naszej roli w społeczeństwie ani tego, dokąd zmierzamy, czy możemy poddać się samemu faktowi, że On już nas zbawił i odkupił? „Jesteś mój” – oznajmia Bóg – trzy proste słowa, które potwierdzają naszą ostateczną przynależność. W świecie, w którym tożsamość jest często powiązana z osiągnięciami, wyglądem lub akceptacją, Bóg oferuje niezachwianą tożsamość: należymy do Niego. Jesteśmy Jego. I w tym boskim twierdzeniu odnajdujemy, kim naprawdę jesteśmy – istotami stworzonymi z miłości i światła.